Kategoria

Europa

Kategoria

Kilka dni w Norwegii to zdecydowanie za mało, żeby poznać tak rożnorodny i urodziwy kraj. Naszym zdaniem to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych państw Europy – jeżeli nie świata. Wcinające się w ląd głębokie i majestatyczne fiordy to jeden z tych widoków, których się nie zapomina. Jednak dla miłośników natury to skandynawskie państwo jest doskonałym kierunkiem nawet na kilkudniowy wypad. Na pierwsze zetknięcie z Norwegią dobrym wyborem będzie Hordaland i okolice Bergen. Bergen jest stolicą regionu Hordaland i drugim co do wielkości miastem Norwegii. Położone jest na zachodnim wybrzeżu kraju. Miasto stanowi świetną bazę wypadową na odkrywanie okolicznych fiordów i innych cudów natury, którymi zostali obdarzeni Norwegowie. Bezpośrednie połączenia do Bergen z Warszawy, Katowic, Gdańska oraz Szczecina obsługuje linia Wizzair. Z kolei norweski przewoźnik Norwegian zabierze was do tego miasta z Krakowa. Poniżej opisujemy trasę naszej 6-dniowej podróży na własną rękę wypożyczonym samochodem. Jej nietypowym elementem był skok ze spadochronu w…

Szybki rzut oka w kalendarz i tak! Mamy oficjalnie wiosnę. Jest takie miejsce w Europie, gdzie można podziwiać jej uroki, spędzając czas w towarzystwie siedmiu milionów kwiatów. A jest nim ogród Keukenhof w Holandii – niekwestionowane królestwo tulipanów. Tulipanowa Holandia Z czym kojarzy się Holandia? Z serami, chodakami, wiatrakami oraz oczywiście… tulipanami! Te kwiaty są tam tak ważne, że co roku w styczniu obchodzi się święto narodowe na ich cześć. W Amsterdamie tulipany mają też własne muzeum. Ale skąd właściwie wzięła się popularność tych kwiatów akurat w Holandii? Fascynacja tulipanami ma w tym kraju kilkusetletnią tradycję, a jej szczyt przypadł na XVII wiek, kiedy to miała miejsce tzw. tulipomania. Tulipomania to klasyczny przykład mechanizmu bańki cenowej. Ze względu na popularność i wysoki popyt, cebulki tulipanów w Holandii osiągnęły absurdalnie wysokie ceny i na ich zakup przeznaczano całe majątki. Gdy bańka pękła i wartość cebulek zaczęła drastycznie spadać, wielu zostało bankrutami.…

Czy nie chcielibyście jednego dnia odwiedzić dwóch różnych miast leżących w dwóch różnych państwach, przejeżdżając przy tym przez jeden z najdłuższych mostów w Europie? Jeżeli tak, to musicie udać się na północ od Polski, do Skandynawii i odbyć przejazd mostem nad Sundem. Ta niezwykła konstrukcja łączy Kopenhagę – stolicę Danii – oraz Malmoe – największe miasto szwedzkiego regionu Skanii.  Kopenhaga i Malmoe w jeden dzień Podczas jednego z naszych wiosennych city-breaków, za cel obraliśmy Kopenhagę.  Nyhavn, Tivoli, królewskie pałace czy ikoniczna Syrenka to tylko kilka, pierwszych z brzegu powodów, by odwiedzić to miasto. Poza tym Emilka, studentka filologii szwedzkiej jest prawdziwym skandynawskim maniakiem, więc w te rejony mogłaby jeździć nawet bez celu. Będąc już w stolicy Danii, warto przeznaczyć jeden dzień na wycieczkę do Szwecji. W Malmoe można udać się na relaksujący spacer do parku Kungsparken, z którego koniecznie trzeba przejść na plażę Ribersborg i zamoczyć stopy w Bałtyku :). Z…

Bałkany samochodem to jeden z pierwszych pomysłów na cel podróży, który przychodzi Polakowi myślącemu o zagranicznych wakacjach autem. Nie ma co się dziwić. Ten rejon Europy ma bardzo dużo do zaoferowania, dojazd jest relatywnie łatwy i jakoś tak podskórnie czujemy, że jest nam bliższy niż Włochy czy Hiszpania – wszak większość tamtejszej ludności to bracia Słowianie. Chcieliśmy Wam zaproponować pomysł na trasę objazdówki po kilku bałkańskich krajach. Nie twierdzimy, że jest to wariant najbardziej optymalny, czy też jedyny słuszny, ale obejmuje on sporo bałkańskich perełek i kilka niekwestionowanych hitów jak Dubrownik, czy Jeziora Plitwickie. Takie must see na Bałkanach :). Od razu uprzedzamy – jest to trasa intensywna, nawet w perspektywie dwutygodniowej wyprawy. Trasę tę niemal w całości udało nam się zrealizować latem 2017 roku. Bałkany są dobrym pomysłem o każdej porze roku, ale późna wiosna i wczesna jesień szczególnie sprzyjają ich eksplorowaniu z powodu mniejszych tłumów niż w trakcie…