Kategoria

Inne

Kategoria

Związek na odległość nie jest łatwy. Zwłaszcza, kiedy dzielą Was tysiące kilometrów, które sprawiają, że widzicie się raz na kilka miesięcy. Jednak mnie i mojemu chłopakowi udało się przetrwać ten okres i dziś, choć osobno fizycznie, to jednak razem świętujemy naszą trzecią rocznicę związku. To będzie wyjątkowy tekst, dzięki któremu macie okazję poznać nas lepiej, dowiedzieć się kim jesteśmy, co robimy na co dzień, jakie mamy podróżnicze pragnienia i dokąd wybierzemy się na kolejny wyjazd. Globfoterka to nie jest jednoosobowy projekt. To blog dwójki ludzi, którzy wierzą, że marzenia są po to, żeby je spełniać. Oboje pochodzimy z tego samego miasteczka (a nawet osiedla!) położonego w Bieszczadach. Pomimo że jesteśmy rodowitymi Bieszczadersami, którzy większość swojego życia spędzili w odległości kilkuset metrów od siebie, tak naprawdę poznaliśmy się dopiero w Krakowie. 🙂 Między nami jest 6 lat różnicy. Jacek dobija już do 30-stki (tak mój drogi 😛 ciesz się ostatnim rokiem…

Jeżeli polski miłośnik trunków wysokoprocentowych narzeka na zbyt małą liczbę otwartych całodobowo sklepów monopolowych, to definitywnie nie powinien wybierać się do Szwecji. Zakup alkoholu powyżej 3,5% wiąże się tutaj z szeregiem niedogodności. Najpierw trzeba przede wszystkim zlokalizować specjalną, państwową sieć sklepów monopolowych, która kryje się pod nazwą SYSTEMBOLAGET. Zadanie nie należy do najłatwiejszych, ponieważ w państwie niemal 1,5 razy większym od Polski znajduje się ich około 440, a w samej stolicy – Sztokholmie – raptem 25. W całym kraju rozsianych jest dodatkowo jedynie 520 mniejszych oddziałów ulokowanych w słabiej zaludnionych terenach. Kraków ze swoimi 2,5 tysiącami punktów (sic!), w których można nabyć alkohol, to w porównaniu ze Szwecją prawdziwa gorzelnia. Młodzieży do lat 20 alkoholu nie sprzedajemy Młodzież poniżej 20 roku życia może w ogóle zaoszczędzić sobie trudu poszukiwań, ponieważ w świetle szwedzkiego prawa nie ma możliwości zakupu alkoholu.Sprzedaż trunków wysokoprocentowych jest prowadzona bardzo skrupulatnie i z dużą odpowiedzialnością. Za każdym…

Często, zazwyczaj prędzej niż później, przychodzi mi zmierzyć się z pytaniem, które bywa nieco problematyczne i rodzi pewną dozę sprzecznych emocji. Powiedziałabym nawet, że jest to fundamentalna zagadka w świecie podróży, a częstotliwość z jaką pada w przeróżnych konfiguracjach jest na to dobitnym dowodem.