Kategoria

Inspiracje

Kategoria

Tegoroczna majówka była dla mnie szczególna. Udało mi się zrealizować jeden z największych dotychczas podróżniczych planów. Jakiś czas temu postanowiłam odwiedzić wszystkie państwa Europy przed skończeniem 25 lat. I zrobiłam to! 😊 Część pewnie uzna, że takie płytkie i bezsensowne „zaliczanie” niewiele ma wspólnego z prawdziwym podróżowaniem.  Ale mnie nigdy nie zależało na odhaczaniu. Nigdy nie kreowałam się na eksperta, który ZWIEDZIŁ wszystkie kraje, bo na to zabrakłoby mi życia. Zawsze, w miarę możliwości, starałam się jak najlepiej poznać dane miejsce i kulturę. Zanim gdzieś pojechałam, poświęcałam sporo czasu na przygotowanie się i zobaczenie czegoś więcej niż tylko kilku hitowych atrakcji, którymi mogłabym się później pochwalić w internecie. Oczywiście, dogłębne poznanie każdego z kilkudziesięciu państw Europy jest nierealne. Dlatego regularnie wracam do niektórych krajów, za każdym razem odkrywam coś nowego i pewnie nigdy nie uznam, że znam je na wylot. Jestem trochę zlepkiem tych wszystkich miejsc. Chcę pokazać Wam 45…

W zasadzie do ostatniej chwili nie wiedziałam, co będzie moim kolejnym kierunkiem wyjazdu i gdzie spędzę przerwę międzysemestralną na studiach. Po głowie chodziła mi jakaś egzotyczna podróż, ale to była dopiero wstępna faza planów. Zazwyczaj bilety lotnicze do kilku miejsc mam kupione już pół roku wcześniej, dlatego koleżanki z lekką podejrzliwością i niedowierzaniem przyjęły moją odpowiedź o braku planów na luty. Po raz pierwszy w całej historii intensywnego podróżowania, postanowiłam spontanicznie kupić bilet typu last minute i samotnie wyruszyć w dowolnym, najlepiej egzotycznym kierunku. Ustawiłam sobie alert ze strony http://lastminuter.pl/ i codziennie dostawałam na skrzynkę pocztową kilkanaście ofert z wylotem za parę dni. Moje plany i możliwe destynacje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Rozważałam głównie kuszącą Morzem Karaibskim Jamajkę, karnawał w Rio de Janeiro, kojarzoną z herbatą, słoniami i piękną przyrodą Sri Lankę, Gambię i Wietnam. Nie czekając na gotowe oferty postanowiłam sama śledzić ceny lotów na stronie http://biletyczarterowe.r.pl/ i…

Nie wiesz co robić w Sylwestra? Spoko, ja też nie ;). A tak na poważnie, to mam tyle pomysłów, że nie wiem na który się zdecydować. Wszystkie są równie kuszące, choć nie każdy jest aktualnie możliwy do zrealizowania. To, co podoba mi się w nich najbardziej, to fakt, że pozwalają przenieść się w podróż.  Jeśli nadal zastanawiasz się jak przywitać Nowy Rok to łap inspiracje! Podróż do dowolnego zakątka świata Pomyślisz, że oszalałam, ale ja po prostu zawsze byłam zwolenniczką kreatywnych pomysłów dotyczących organizowania urodzin, innych, ważnych okazji, czy prezentów. Moja przyjaciółka opowiadała mi kiedyś, że jej chłopak obiecał zabrać ją do Włoch. Nie jest to para zapalonych podróżników, więc perspektywa wycieczki do słonecznej Italii niesamowicie ją podekscytowała. Na miejscu okazało się, że to nie oni polecieli do Włoch, tylko Włochy przyleciały do nich :D. Skubany tak wszystko przygotował, że faktycznie przenieśli się nad Morze Śródziemne, choć w nieco inny…

Zorza polarna od zawsze fascynowała i hipnotyzowała każdego, kto na nią spojrzał. Mieszkańcy krajów, w których światło Północy pojawiało się regularnie, próbowali od wieków zrozumieć i zinterpretować to przedziwne, w żaden sposób nie dające się przewidzieć zjawisko. Stąd też na przestrzeni lat powstało wiele teorii, które wyjaśniały znaczenie zorzy polarnej. Przeczytajcie jak bardzo abstrakcyjne bywały niektóre z nich… 🙂 Sama nie mogę zdecydować się, która rozśmieszyła mnie najbardziej. Grenlandia Dla rodzimych ludów największej wyspy świata ­– Grenlandii – zorza polarna była manifestacją duchów tragicznie zmarłych niemowląt. Widok tańczących na niebie świateł świadczył o tym, że duchy czują się szczęśliwie, zaś ich brak sugerował, że ogarnia je smutek. Nierzadko, by pocieszyć dziecięce dusze, grenlandzcy Inuici wznosili ku niebu oklaski i gwizdy. Inne, dość osobliwe wierzenie, mówiło o tym, że zorza polarna to duchy zmarłych, grające w piłkę czaszką morsa… Szwecja Zorza polarna w Szwecji mogła być uosobieniem zarówno dobra jak i zła.…