Kategoria

Podróże

Kategoria

Monako – książę, luksus i kasyna

Na obraz księstwa Monako, na długo przed przyjazdem, składała się w mojej świadomości niezbyt pokaźna sieć luźnych skojarzeń. Potrafiłam względnie określić jego położenie, dosypując do tego szczyptę uroku Lazurowego Wybrzeża i odtworzyć obowiązujący w nim melodyjny język francuski. Dominowało u mnie wyobrażenie o onieśmielającym kasynie, które wykluczało obecność takich niemajętnych dziewczyn jak ja. O Formule 1 miałam już totalnie znikome pojęcie, zresztą akurat w tej kwestii nie zmieniło się zbyt wiele ;). Mimo wszystko to mikroskopijne państewko wydawało mi się w pewien sposób kuszące i egzotyczne. Możliwość odwiedzenia go za jedyne 1,5 euro (wyjeżdżając z francuskiej Nicei) uznałam więc za okazję nie do przepuszczenia. Monako – małe państwo z wielkim potencjałem! Mimo że księstwo będące miastem-państwem wydaje się na pierwszy rzut oka mało wyróżniające, przykryte warstwą banalnego bogactwa i przeraźliwie nudnego luksusu, to mnie w jakiś sposób oczarowało. Rzadko doświadczam tak błyskawicznego uczucia zadomowienia się w obcym miejscu. Monako dzięki…

It’s rough, it’s dirty but it’s an adventure! – noclegi i jedzenie na safari

Z uwagi na ograniczony budżet zdecydowaliśmy się na możliwie najtańszą ofertę wyjazdu na safari. Wiązało się to z pewnym dyskomfortem i zrezygnowaniem z luksusów, których można zaznać nawet w środku dziczy, uiszczając oczywiście odpowiednio wysoką opłatę. My nie odczuwaliśmy takiej potrzeby, więc bez chwili zastanowienia i żalu przyjęliśmy do świadomości nieco ascetyczny wymiar tej wycieczki. Zgodnie z hasłem, które usłyszeliśmy już pierwszego dnia – „Jest wyboiście, jest brudno, ale to przygoda!” zaakceptowaliśmy zastane warunki i cieszyliśmy się z samej możliwości znalezienia się na takiej wycieczce. Zresztą, sam zobacz jak naprawdę wyglądają noclegi i jedzenie na safari i czy faktycznie jest to coś, czego trzeba się obawiać ;). Nie ma spania! Będąc na safari trzeba psychicznie przygotować się na dość wymagające i męczące po pewnym czasie okoliczności. Pobudka odbywa się zazwyczaj wcześnie rano, w okolicach godziny 5:30, kiedy na zewnątrz jest jeszcze zimno i ciemno. Wczesne pobudki, choć trochę uciążliwe, pozwalają…

Czy warto odwiedzić Laponię jesienią? – 6 powodów za

Na pytanie czy warto odwiedzić Laponię odpowiedź może być tylko jedna. Wszak niewiele jest równie dzikich i urzekająco pięknych zakątków w Europie. Jednak to, kiedy jest najpiękniejsza i w jakim okresie oferuje najwięcej pozostaje już kwestią sporną. Wiele zależy od indywidualnych preferencji, którymi każdy z nas kieruje się podczas wybierania celu i terminu wyjazdu. Jeśli wciąż zastanawiasz się czy warto odwiedzić Laponię to pozwól, że pomogę Ci rozwiać te wątpliwości – zdecydowanie warto. A jeśli zastanawiasz się czy warto odwiedzić Laponię jesienią, to przeczytaj ten tekst. Znajdziesz w nim 6 solidnych argumentów, dzięki którym ta pora roku może okazać się dla Ciebie dla najlepszą :). Zorza polarna Najsilniejsze i najbardziej spektakularne pokazy zorzy polarnej, jakie dane mi było podziwiać w trakcie mieszkania w Laponii miały miejsce właśnie jesienią. Wyjątkowo przejrzyste niebo stwarzało fantastyczne warunki do obserwowania tego zjawiska niemal przez całą noc. Spektakle zaczęły się już końcówką sierpnia i rozpieszczały…

Ceny w Islandii w 2017 roku

Islandia podobnie jak reszta skandynawskich sióstr jest zabójczo piękna i… droga. Ceny w Islandii bywają zatrważające i stają się niejednokrotnie powodem rozpaczy, zwłaszcza dla niskobudżetowego podróżnika… 😉 Choć na miejscu dość szybko okazuje się, że podróż na wyspę lodu i ognia jest warta każdej złotówki, nadal istnieje obawa, że cudowny wyjazd skończy się dotkliwym bankructwem. Będąc na Islandii trzeba sobie odmawiać niemal wszystkiego i stale kontrolować budżet jeśli chce się zorganizować wycieczkę w przyzwoitej cenie. Najpoważniejszym obciążeniem finansowym jest zdecydowanie wynajem auta i dodatkowe atrakcje typu oglądanie wielorybów czy kąpiel w gorących źródłach (nie na dziko 😉 ). Resztę, tj. koszty jedzenia i noclegów można przy odrobinie sprytu i wyrzeknięciu się luksusów ograniczyć do minimum. Warto mieć przy tym rozeznanie, jakie są przykładowe ceny w Islandii, by móc orientacyjnie oszacować niezbędny budżet. Częściowo pisałam o tym w innym, praktycznym wpisie z podróży na wyspę lodu i ognia, który zawiera też…