Kategoria

Szwecja

Kategoria

Jest 28 marca, kilka stopni na minusie i wystarczająco dużo śniegu. Możemy zaczynać naszą eskapadę. Spędzimy noc w igloo w górach w Laponii! Brzmi strasznie? Nie szkodzi. Obiecuję moc wrażeń i ciepły śpiwór! Skąd wziął się pomysł na nocleg w igloo? Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Skandynawów jest fakt, że nie wyobrażają sobie życia bez otaczającej ich przyrody. Poznany przeze mnie w Laponii Peder Karlsson jest Szwedem, który zapragnął spróbować życia tak blisko natury, jak to tylko możliwe. Przez 100 dni nocował wyłącznie w igloo. Swoją nietuzinkową przygodę rozpoczął 1 stycznia 2012 roku. Już pierwszego dnia lapońska pogoda pokazała mu, na co ją stać: od burzy śnieżnej, po wszystkie możliwe rodzaje warunków atmosferycznych, jakie panują w górach. Stałym towarzystwem Pedera były wtedy psy Nikki i Zappa. Pomagały mu w ciągnięciu ekwipunku i spełniały funkcję naturalnego grzejnika 😊. Od czasu do czasu w igloo gościła jego córka Agnes, przyjaciele, a nawet…

Zobaczenie tańczącej zorzy polarnej choć raz w życiu jest niewątpliwie jednym z największych, podróżniczych marzeń, jakie można mieć. Magiczne, nieprzewidywalne i zupełnie unikalne zjawisko hipnotyzuje każdego, kto na nie spojrzy. Uchwycenie go na zdjęciu, choć wymaga spełnienia pewnych warunków, wcale nie jest zarezerwowane tylko dla profesjonalnych fotografów. Każdy może spróbować 🙂 ! Na podstawie swoich doświadczeń zebranych podczas wielu nocy, które spędziłam na polowaniu na aurora borealis, mieszkając w szwedzkiej Laponii napisałam poradnik o tym, jak robić zdjęcia zorzy polarnej. Przeczytajcie i pędźcie na nocne, fotograficzne safari! Bez statywu ani rusz! Do uwiecznienia zorzy polarnej na zdjęciu niezbędny będzie możliwie najstabilniejszy statyw. Aparat trzeba ustawić na długie naświetlanie, stąd każde, nawet najdrobniejsze poruszenie poskutkuje nieostrym obrazem. W celu ograniczenia drgań do minimum najlepiej będzie kupić wężyk spustowy. To rodzaj małego pilocika, który umożliwia zrobienie zdjęcia bez konieczności dotykania lustrzanki. Trochę jak samowyzwalacz, ale jeszcze lepszy :). Czasami wiatr jest tak…

Najbardziej lubi torfowiska i bagna, choć równie dobrze odnajduje się w otoczeniu gór. Jest bardzo wrażliwa na warunki atmosferyczne. Nie przepada za intensywnym deszczem, ale równie mocno nie cierpi suchoty. Jej największym wrogiem jest mróz. Szczególnie upodobała sobie Laponię, jednak pojawia się także w leżących bardziej na południu rejonach Skandynawii. Na imię jej malina moroszka. Czym różni się malina moroszka od zwykłej maliny? W południowej Szwecji dojrzała malina moroszka gotowa jest do zbioru w drugiej połowie lipca. Na północy kraju ta granica czasowa przesuwa się do połowy sierpnia. Bardzo krótki sezon sprawia, że malina nordycka (to jej drugie imię) jest bardzo drogim i cennym towarem, uznawanym w wielu kręgach za narodowy przysmak. Kiedy nam czerwony kolor owoców kojarzy się z soczystym, dojrzałym wnętrzem, tutaj świadczy o czymś zupełnie przeciwnym. Gotowa do zjedzenia malina moroszka jest w… żółtym, wpadającym w pomarańcz kolorze.  Dojrzały owoc jest miękki, ale nie tak delikatny i…

Nigdy nie byłam szczególną fanką zimy. Jestem prędzej z gatunku tych, którzy wiecznie marzną. Sporty zimowe są mi raczej obce, a brudnawo-szary śnieg w dużych miastach jest jedną z paskudniejszych rzeczy, jakie znam. Dopiero podróż na Islandię zmieniła diametralnie moje spojrzenie na cuda charakteryzujące tę porę roku. Nawet nie sądziłam, że lód może występować w tylu kolorach i formach. Widok lodowca oraz, pływających w jeziorze, a także wyrzuconych na brzeg masywnych brył lodu po prostu mnie zachwycił. Droga na Północ Do tego stopnia, że zamarzyłam o przeprowadzeniu się na jakiś czas do Laponii. Tak, ta sama osoba, która w poprzednim życiu była bezkarnie wylegującym się całymi dniami kotem, ceniącym ponad wszystko ciepło i odpoczynek, postanowiła przeżyć przygodę życia i dzięki stypendium naukowemu odkryć dziki zakątek położony na zamarzniętym krańcu Europy. Iskyrkan, czyli kościół z lodu Pierwszą odwiedzoną przeze mnie budowlą z lodu był niewielki kościółek znajdujący się Vilhelminie, położonej w…