Kategoria

Tajlandia

Kategoria

Kto nie chciałby się wybrać w podróż do Azji i Australii? Smakować pysznych dań kuchni tajskiej, kąpać się w basenie na dachu wieżowca w Kuala Lumpur, pić złocistego naparu na plantacjach herbaty w Malezji, spacerować po tarasach ryżowych na Bali, zrobić sobie selfie z kangurami na antypodach, albo zgubić się w uliczkach Singapuru? Chyba nie ma takich ludzi 😉. Podróż do Azji i Australii jest marzeniem wielu z nas. Najczęściej przed wyruszeniem w przygodę powstrzymuje nas brak towarzystwa, czasu i… pieniędzy. Jesteśmy pewni, że nie stać nas na wycieczkę na drugi koniec świata. Nie trzeba nawet zastanawiać się, ile tak naprawdę może ona kosztować, bo i tak wydaje nam się, że zdecydowanie za dużo. Zdanie zmieniamy dopiero wtedy, kiedy zobaczymy, że ktoś inny wyrusza w podróż naszych marzeń. A skoro on, czy ona zrobili to bez posiadania wielkiego majątku, to znaczy, że niemal każdy może przeżyć coś podobnego. Tylko jak…

Wybór idealnie skrojonego pod nasze potrzeby noclegu w Tajlandii jest bardzo indywidualną kwestią. Jedni celują w wille z basenem i obłędnym widokiem na morze, inni zadowalają się hostelami, w których można spotkać ludzi z całego świata. Wszystko jest uzależnione od konkretnych potrzeb, oczekiwań i… budżetu. W końcu jedna osoba wyda w podróży 100 zł dziennie i poczuje się w pełni usatysfakcjonowana, a inna będzie potrzebowała kwoty kilkukrotnie wyższej, żeby osiągnąć podobny stan zadowolenia 😉. Jeśli zastanawiasz się jednak gdzie spać w Tajlandii, gdzie rezerwować noclegi i z jak dużym wyprzedzeniem, to przeczytaj ten tekst. W dwutygodniową podróż do Tajlandii wybrałam się w pojedynkę. Z reguły wybieram w takim wariancie hostele i sypiam w pokojach wieloosobowych ze względu na ograniczone fundusze. Jedynki są rzadkością, a rezerwując typową dwójkę, musiałabym za każdym razem płacić za puste miejsce. Mimo wszystko, licząc się z dodatkowymi wydatkami, zapragnęłam mieć w Tajlandii domek wyłącznie dla siebie przynajmniej…

O żadnym kraju nie można powiedzieć, że jest w pełni bezpieczny. Choć są na świecie regiony mniej lub bardziej przyjazne podróżującym. Tajlandia to państwo, które w pewien sposób żyje turystami, więc nie odczuwa się tam większego zagrożenia. Oczywiście takich jest mnóstwo: od kradzieży, oszustw, po pobicia i poważniejsze przestępstwa. Jak w wielu krajach na świecie. Pozostaje jednak pytanie czy Tajlandia jest bezpieczna? Samotne podróżowanie po Tajlandii Do Tajlandii wybrałam się sama i również sama po niej podróżowałam. Przemieszczałam się samolotami, autobusami, promami, taksówkami i skuterami.  Byłam w Bangkoku, Parku Narodowym Khao Sok i na wyspach Koh Phangan i Koh Samui. W żadnym z tych miejsc nie odczułam zagrożenia, choć spacerowałam późnymi wieczorami po stolicy i na wyspach. Starałam się oczywiście zachować przy tym odpowiednią dozę ostrożności. Tylko raz poczułam niepokój, gdy dotarło do mnie, że kręcę się po opustoszałych ulicach z całą, dopiero co wymienioną gotówką i wszystkimi dokumentami. Zaraz…