Jedną z najczęściej pojawiających się kwestii związanych z wyjazdem do Azji jest pytanie czy trzeba się na coś szczepić.  A jeśli tak, to na co. Podróż do Tajlandii nie wymaga żadnych obowiązkowych szczepień. Co nie oznacza oczywiście, że nie warto takowych zrobić.  „Denga, malaria i szczepienia do Tajlandii” to artykuł, dzięki któremu dowiesz się jakie szczepienia powinieneś wykonać przed podróżą do Tajlandii, jakie są objawy dengi i jak uchronić się przed komarami.

Przed podróżą do Tajlandii zaleca się wykonanie kilku szczepień przeciwko chorobom, z jakimi możesz zetknąć się nawet w Polsce. Mowa o tężcubłonicy i polio, na które jest jedna szczepionka, wirusowym zapaleniu wątroby typu A oraz wirusowym zapaleniu wątroby typu B, znanymi powszechnie jako żółtaczki. Przyjęcie wszystkich dawek będzie chroniło Cię przez całe życie. Jeżeli dużo podróżujesz, to najprawdopodobniej masz już te szczepienia za sobą. Jeżeli zamierzasz jeździć po świecie od czasu do czasu, to powinieneś je zrobić. W końcu parę stów to chyba niezbyt kosztowna inwestycja w swoje zdrowie, prawda? 😉 Zaleca się również zaszczepienie na dur brzuszny i wściekliznę głównie ze względu na dzikie, często agresywne małpy i bezpańskie psy, których niestety jest bardzo dużo w Tajlandii.

Szczepienia wykonuje się zazwyczaj 4-6 tygodni przed podróżą. Wszystkie niezbędne informacje, w tym ceny, powinieneś znaleźć na stronach centrum medycyny podróży, w których wykonuje się szczepienia na tropikalne choroby. Znajdują się one w większych miastach, a ich listę znajdziesz na tej stronie. Ogólną listę wszystkich zalecanych szczepień, nie tylko przed podróżą do Tajlandii, można znaleźć na stronie Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej 

Podsumowując: ja nie szczepiłam się na nic przed podróżą do Tajlandii, bo mam zrobione wszystkie dawki żółtaczki A i B (Wy też byliście szczepieni w szkole przeciwko żółtaczce) i odnowioną szczepionkę na tężca, błonicę i polio, która też jest, a przynajmniej była, wykonywana w dzieciństwie.

Malaria w Tajlandii

Jeśli chodzi o malarię, to ryzyko zachorowania na tę chorobę jest dość znikome w Tajlandii. Pod warunkiem, że wybiera się popularne miejsca, typu Krabi, Phuket, czy inne nadmorskie części kraju lub duże skupiska miejskie jak Bangkok. Niebezpieczne mogą być tropiki oraz regiony graniczące z Kambodżą, Laosem i Mjanmą (Birmą). Najlepiej zaopatrzyć się w dobry repelent (środek do odstraszania owadów) o możliwie najwyższej zawartości substancji DEET. Może to być np. preparat o nazwie MUGGA Extra Strong Spray 50% DEET. Da się go zamówić przez internet już za 21 zł. Takie specyfiki dostosowane do klimatu można też oczywiście kupić na miejscu. Przyjmowanie  leków przeciwmalarycznych, takich jak Malarone jest wg mnie zbędne w Tajlandii, ze względu na niskie ryzyko zachorowania.

Denga w Tajlandii

Inaczej wygląda sprawa z dengą w Tajlandii. Denga to najczęściej występująca na świecie infekcja wirusowa przenoszona przez owady. Najwięcej zachorowań odnotowuje się właśnie w Azji. To sprawia, że denga jest najczęściej diagnozowaną chorobą wśród turystów wracających z terenów tropikalnych. Objawy dengi zaczynają być widoczne zazwyczaj w ciągu 3-14 dni od ukłucia przez zakażonego komara.  Niestety są one łudząco podobne do typowej gorączki: boli głowa, mięśnie lub stawy, jest się osłabionym i rozpalonym. W połowie przypadków stwierdza się też wysypkę. Czasami dendze towarzyszy również zapalenie gardła i problemy z żołądkiem. Łatwo jest wpaść w panikę, bo takie objawy są dość powszechne przy zmęczeniu i intensywnym podróżowaniu. Komary występują wszędzie, co oznacza, że niestety także na najpopularniejszych wśród turystów wyspach takich jak Phuket, Krabi, Ko Samui itd.

Po nasłuchaniu się historii ludzi, którzy nabawili się dengi w Tajlandii, sama przez chwilę myślałam, że jestem jej kolejną ofiarą. Chorowałam niemal przez całą podróż, ale zwłaszcza jednego dnia czułam się fatalnie. Bolały mnie mięśnie, walczyłam z uporczywym zapaleniem gardła, miałam też gorączkę, a co za tym idzie, obolałą głowę. Do tego doszły problemy żołądkowo-jelitowe. Na szczęście kolejnego dnia obudziłam się w znacznie lepszym stanie (choć kompletnie bez głosu) i popłynęłam na wykupioną wcześniej wycieczkę do parku narodowego Angthong. Gdyby jednak objawy utrzymywały się przez kolejny dzień, musiałabym zgłosić się do ośrodku medycyny tropikalnej. W przypadku dengi bardzo istotna jest szybka konsultacja z lekarzem, dlatego pod żadnym pozorem nie bagatelizuj niepokojących i utrzymujących się długo objawów! Jeśli podejrzewasz, że zachorowałeś na dengę, to nie bierz aspiryny, ani ibuprofenu, bo oddziałują one na krzepnięcie krwi. Możesz za to przyjąć paracetamol.

Jak odstraszyć komary?

Jeżeli nie możesz stosować żadnych chemicznych substancji, to powinieneś rozważyć naturalne sposoby na odstraszenie komarów. Są to wszelkiego rodzaju olejki eteryczne, takie jak: goździkowy, lawendowy, eukaliptusowy itd. Skuteczny jest też ponoć ocet. Zadbaj też o właściwą profilaktykę. Zrezygnuj z noszenia ciemnych ubrań i wybierz te w jaśniejszych barwach. Postaraj się też nie stosować kosmetyków i perfum o kwiatowej nucie. Komary są niemal wszędzie i nie zauważyłam, żeby akurat w Tajlandii było ich wyraźnie więcej. Mam to nieszczęście, że bardzo przyciągam owady, więc pomimo  stosowania różnych środków, zawsze jestem w jakimś stopniu pogryziona. Jeżeli w naszym klimacie komary Cię unikają, to podobnie powinno być w Tajlandii. Ryzyko choroby, takiej jak denga mimo wszystko pozostaje.

Przeczytaj też inne teksty z Tajlandii:

Tajlandia bez biura podróży – jak to zrobić?

Aktualne ceny w Tajlandii + kosztorys 2-tygodniowej podróży na własną rękę

Czy Tajlandia jest bezpieczna? Bezpieczeństwo w Tajlandii

Comments

comments

3 komentarze

  1. Bardzo praktyczny wpis. Wielkie dzięki za wszystkie wskazówki 😉 Swoją drogą pierwszy raz słyszę o agresywnych małpach w Tajlandii. Miałaś „przyjemność” doświadczyć tego na własnej skórze?

  2. Nam na szczęście po podróży po Tajlandii i w trakcie jej trwania nic pod względem zdrowotnym się nie wydarzyło, no może poza zatruciem chipsami krewetkowymi przez mojego męża. Ale tak – profilaktyka przed komarami jest bardzo ważna, aby minimalizować ryzyko ugryzień. Ja przed podróżą do krajów egzotycznych przyjmuje też profilaktycznie probiotyk enterol. W trakcie wyjazdu tez go zażywam.

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.