Z jedzenia łatwo można uczynić główny motyw i źródło przyjemności podczas podróży na Sycylię. Włoska wyspa swoje unikalne tradycje kulinarne zawdzięcza mieszance kultur, które przeplatały się na niej na przestrzeni wieków. Jej walorem są też wyborne produkty, których na próżno szukać w innych miejscach. Jedzenie na Sycylii jest naprawdę wyjątkowe!

Arancini

Jednym z przysmaków, który spotkacie niemal na każdym kroku na Sycylii są arancini. Ta typowa sycylijska przekąska to pokryte cienką panierką, smażone na głębokim tłuszczu ryżowe kulki z różnymi dodatkami. Arancini występują również często w formie stożków, przypominających nieco gruszki. Najbardziej klasyczne są arancini al ragù z sosem pomidorowym, mięsem mielonym, groszkiem i mieszanką warzyw. Aczkolwiek jeżeli taka wersja nie brzmi dla Was zachęcająco, to zapewniam, że spośród wielu wariantów arancini znajdziecie idealny smak dla siebie. Cena arancini wynosi około 2 euro za sztukę. Nam przypadło do gustu „morskie” arancini z czarnym risotto, miecznikiem i kalmarami (cena: 4 euro), którymi zajadaliśmy się w Scirocco Fish Lab w Katanii.

Bogactwo smaku arancini zawdzięcza swojemu głównemu składnikowi, jakim jest ryż. Używa się tu ryżu wykorzystywanego do risotto, gotowanego powoli w bulionie. Na początku jego przyrządzania dolewa się także białego wina, dzięki czemu ryż nabiera wytrawności.

Jeżeli myślicie o zrobieniu arancini w domu polecam ten przepis. A nawet jak nie zamierzacie gotować to obejrzyjcie – zobaczycie, z  jaką pasją robi się jedzenie we Włoszech!

Sycylijskie cytrusy

Pojechać na Sycylię i nie skosztować tamtejszych cytrusów to zbrodnia.

Tarocco, moro i sanguinello to trzy odmiany pomarańczy o charakterystycznym, krwisto-czerwonym miąższu. Pierwsza z nich jest najczęściej spotykana, z kolei druga ma najmocniejszy kolor. Bez problemu spotkacie je na każdym sycylijskim targu.

Wyjątkowość owoców uprawianych na Sycylii wynika z bogatej, wulkanicznej gleby rozpościerającej się na terenach wokół Etny. Ich smak i tekstura są odmienne od zwykłych pomarańczy. Można o nich powiedzieć, że są bardziej delikatne, miękkie, a ich skórka jest wyraźnie cieńsza. Kilogram tych owoców na targu kosztuje około 1 euro. Sycylijskie pomarańcze, które jedliśmy w Polsce nawet w najmniejszym stopniu nie dorównywały tym z Sycylii.

Z kolei cytryny, które spotkacie na Sycylii możecie uznać z wyglądu za dość liche – nie mają intensywnie żółtej skórki, a ich kształt jest grudkowaty i nieregularny. Niech was to jednak nie zmyli, bo w środku skrywają bardzo intensywny aromat. Niektóre z nich wydadzą się wam zmutowanymi gigantami i gdy je zobaczycie, zaczniecie przecierać oczy z niedowierzania. Nie będą to jednak cytryny a cytrony – odrębny gatunek cytrusa, z którego na Sycylii wyrabia się m.in. kandyzowaną skórkę.

Cannoli

„Zostaw broń, weź cannoli” – ci, którzy dobrze znają Ojca Chrzestnego z pewnością kojarzą tę kultową kwestię. Na Sycylii zrozumiałem dlaczego Clemenza nie mógł pozwolić, by cudowne, słodkie rurki zmarnowały się pozostawione na miejscu zbrodni.

Gdy pierwszy raz spróbowaliśmy cannoli w Taorminie przeszyła nas prawdziwa fala rozkoszy. Głównym składnikiem tego deseru jest gęsta, słodzona świeża ricotta, którą można aromatyzować na różne sposoby, np. wanilią lub czekoladą. Nadzieniem z ricotty wypełnia się kruchą rurkę usmażoną na głębokim oleju. Na wierzch ląduje posypka najczęściej z cukru pudru, kawałeczków czekolady lub pistacji.

Cannoli dostaniecie w niemal każdej cukierni na Sycylii i zapłacicie za nie 3-4 euro za sztukę. Jeżeli ich nie spróbujecie będąc na miejscu, to w zasadzie można powiedzieć, że was tam nie było 😉. Ostatnio mieliśmy z Emilką szczęście, bo udało nam się dostać cannoli na włoskim targu przed Galerią Krakowską. Nie było to w 100% to samo, ale i tak byliśmy zachwyceni.

Z czego jeszcze słynie Sycylia?

Prawdziwym skarbem Sycylii są pistacje. Najsłynniejsze są pistacje z położonej na zboczach Etny miejscowości Bronte i są one przez wielu uważane za najlepsze na świecie. W sklepach na Sycylii można znaleźć sporo wyrobów z pistacji – w tym wyborne pesto. Pistacjowe były także gnocchi, jakie przyrządziliśmy w podczas lekcji gotowania na Sycylii.

Nie można nie wspomnieć o sycylijskich owocach morza i rybach. Dwukrotnie odwiedziliśmy targ rybny w Katanii, gdzie zachwycaliśmy się intensywnym kolorem czerwonych krewetek. To specyficzna odmiana dla okolicznych wód. Za tę wyjątkowość trzeba jednak sporo zapłacić – ceny tych skorupiaków sięgały 30-40 euro za kilogram.

Wspominałem już o świeżej ricotcie w cannoli. Można ją spotkać w całych Włoszech, ale słoną, twardą ricottę, nazywaną tutaj ricotta salata, kupicie tylko na Sycylii. Można ją wykorzystywać jako dodatek do potraw w startej formie podobnie, jak wykorzystuje się np. parmezan, choć ma ona zgoła odmienny smak.  

Podobnych sycylijskich potraw i produktów można by wymieniać i wymieniać, aż powstałaby z tego cała książka. Powyższe to tylko przykłady, z jakimi nam udało się zetknąć. Jeżeli macie własne kulinarne wspomnienia z Sycylii lub innych regionów Włoch, dajcie znać w komentarzach! A poniżej link do tekstu, w którym poczytacie o kilku iście sycylijskich potrawach.

Tekst: Jacek

Zdjęcia: Emilka

Lekcja gotowania na Sycylii

14 komentarzy

  1. Sycylia dalej jest jedynie punktem w moich podróżniczych planach… Nie wiedziałam nawet, że tyle kulinarnych skarbów skrywa! Cannoli i pistacje są obowiązkową pozycją – na pewno ich nie odpuszczę 😉

  2. Marta - Podróże od kuchni Reply

    O mamo, ale pyszności! Kuchnię Sycylii uwielbiam 🙂

  3. Cannoli próbowałam będąc na Sycylii, bardzo syte, na raz nie mogłam zjeść, ale bardzo smaczne trzeba spróbować będąc na wyspie 🙂

    • globfoterka Reply

      Trudno jest podkraść komuś pomysł na tekst, skoro ten nawet jeszcze nie powstał, więc odpowiedź w tym przypadku może być tylko jedna ;).

  4. Mnie jeszcze na Sycylii nie było, więc wszystko przede mną 😉 będę pamiętać o Waszych podpowiedziach ☺️ a na myśl o cannoli już mi cieknie ślinka 😁

  5. Po tym wpisie zgłodniałam. Wszystko co opisujesz i pokazujesz smakowicie wygląda. Na Sycylii nigdy nie byłam. Była moja siostra i wróciła bardzo zadowolona. Pozdrowionka dla Ciebie:)

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.