O mnie

Kim jest Globfoterka?

Przede wszystkim młodą dziewczyną z Bieszczad, która nie boi się marzyć o rzeczach wielkich i z ogromną determinacją realizować swoją podróżniczą pasję. Drzemie we mnie niezłomna wiara w to, że marzenia są po to, żeby je spełniać :). Konsekwentnie dążę do celu i wciąż poszerzam swoje horyzonty. Jestem zafascynowana światem, jego pięknem  i możliwościami. Między innymi skakałam już na linie ze stadionu, nurkowałam, leciałam balonem, pracowałam z fokami szarymi, rzuciłam wszystko i pojechałam z zupełnie obcymi ludźmi oglądać białe noce w Rosji iiii… nieustannie próbuję nowych rzeczy. Uwielbiam owoce morza, koncerty na żywo, białą czekoladę i dłuugie spanie. Jestem maniaczką przewodników i literatury o tematyce podróżniczej, a także nałogowym zbieraczem pocztówek i pieniędzy z całego świata. Do tego zapalona ze mnie kociara.

Lubię otaczać się sztuką i książkami, a w salonie zrobiłam podróżniczą ścianę z przedmiotami z różnych zakątków globu. Zakochałam się głównie w Skandynawii i Azji. Do tej pory odwiedziłam 59 krajów, których listę można znaleźć tutaj.

Pomieszkuję w Krakowie, który na kilka lat stał się moim domem. Z racji przyznanego mi przez Instytut Szwedzki stypendium naukowego, przez niemal rok mieszkałam w szwedzkiej Laponii, gdzie eksplorowałam tamtejsze rejony na kierunku reportersko-podróżniczym. A na imię mi Emilia Długa 🙂

Na blogu dzielę się mroźnymi opowieściami z krainy reniferów, w której pełna wdzięku i magicznego charakteru zorza polarna rekompensuje niemal permanentne ciemności panujące podczas nocy polarnej. Pozwól zabrać mi Cię w roczną podróż do północnej Szwecji wypełnioną majestatycznymi krajobrazami dzikiej natury, gdzie staniesz oko w oko z watahą wilków, poznasz kim są rdzenni mieszkańcy Północy i wyruszysz psim zaprzęgiem na poszukiwania świętego Mikołaja. Ubierz się ciepło, bo 40 stopniowe mrozy nie będą łaskawe.

Obiecuję, że nie pozwolę Ci się znudzić i dla odmiany zrobimy przystanki w najpiękniejszej z sióstr skandynawskich – Islandii –będziemy zdobywać gruzińskie szczyty, relaksować się w Morzu Martwym w Izraelu, odwiedzimy moskiewskie kolorowe cerkwie, popływamy w błękitnych jaskiniach w Grecji, a w Egipcie poznamy przepiękną rafę koralową. Barcelonę zobaczymy z perspektywy latającego balona, w Monako odwiedzimy księcia, zjemy lody o smaku Nutelli w Rzymie, na świat spojrzymy z największego na świecie budynku znajdującego się w Dubaju, obejdziemy dookoła Taj Mahal w Indiach, a w Sylwestra przechylimy kieliszek rakiji w Bośni i Hercegowinie.

Gwarantuję Ci, że nasza wspólna przygoda zainspiruje Cię do udania się w samodzielną podróż, z której nigdy nie będziesz chciał wrócić. To co, jesteś gotowy na podbój świata? 🙂

24 komentarze

    • globfoterka Odpowiedz

      Pracuję, zarabiam i oszczędzam ;). Samo nic się nie bierze!

  1. Pingback: Emilia Długa – www.nff.ug.edu.pl

  2. Witam Emilio:),
    Mam na imię Iwona (Iwa, lat 59).
    Piszesz rewelacyjnie z powerem! Bardzo proszę, powiedz mi, jaka jest pogoda w lutym w Egipcie? Mogę jechać tylko wtedy ze względu na pracę zawodową, to będzie 2 poł. lutego (ferie zimowe). Czy wtedy można pływać na rafie, nie jest za zimno?? (jestem zmarźlakiem ) A temperatury dniem i nocą? Wiatr? Czytam, że tj. ok 22-23C.. Zależy mi bardzo na pływaniu na rafie i, oczywiście zwiedzaniu. Czy możesz polecić jakąś miejscowość? Czy hotel 3*wystarczający? Chcę zaoszczędzić właśnie na hotelu, by mieć więcej pieniędzy na wycieczki fakultatywne.

    Będę niezmiernie wdzięczna za wszelkie porady, uwagi..:) Pzdr. serd. Iwa

    • globfoterka Odpowiedz

      Cześć Iwono!

      Bardzo się cieszę, że trafiłaś na mojego bloga i że zainteresowała Cię jego treść. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i pomogę Ci w organizacji niezapomnianej podróży :). Skontaktuj się ze mną proszę przez moją stronę na Facebooku.

      Pozdrawiam,
      Emilka

  3. Jak się Ciebie czyta to ma się ochotę od razu przechodzić do akcji! Spełniać marzenia, motywować się do rzeczy, które długo czekały zakurzone, po prostu ŻYĆ! Gratuluję! 🙂

  4. witam,szukam chętnych na wyjazd latem do Szwecji i Dani śladami seriali kryminalnych(ja 47lat,córka 14lat)

  5. Emilio, bardzo wartościowy blog, oby tak dalej. Szukałem jakiś atrakcji związanych z Holandią, ale znalazłem tylko oklepany Amsterdam, dlatego jeśli jesteś zainteresowania zachodnią częścią Niemiec, albo Holandią to zapraszam do współpracy. Mieszkam obecnie od kilku lat tuż przy samej granicy, dlatego chętnie pomogę w realizacji jakiś turystycznych planów.

    • globfoterka Odpowiedz

      Cześć Marcinie!

      To świetnie się składa, bo ja też aktualnie mieszkam w zachodnich Niemczech i planuję kilka wycieczek w tym regionie. Najbliższa to Trewir-Luksemburg-Liege. Chcę w bliskiej przyszłości wybrać się do Akwizgranu i Maastricht. Jest coś, co szczególnie polecasz?

  6. No pierwszy raz w życiu na dluzej zabawilam na czyims blogu! Niesamowity, inspirujący og i przepiękne robiące wrażenie zdjęcia!

    • globfoterka Odpowiedz

      Najpierw miałam długo Nikona D5000 z obiektywem 18-200, teraz mam Canona 70d z obiektywami 10-18 i 55-250. Niektóre zdjęcia są zrobione telefonem Motorola Lenovo.

  7. Inspirujesz innych do realizowania swoich pasji i dążenia do spełnienia marzeń, a to już coś 🙂
    Pozdrawiam!

  8. Witam widziałam ze bylas na Cyprze Północnym ? Czy mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat bezpieczeństwa w tej części kraju widziałam że nie ma tam opieki konsularnej dla Polaków…Pozdrawiam 😉

  9. Zazdroszczę.
    Ponad pięćdziesiąt odwiedzonych krajów robi wrażenie. Szczególnie na osobie, ktora tak, jak ja nigdy nie wyjechała poza granice Polski.
    Ile miałaś lat gdy samodzielnie po raz pierwszy wyjechałaś za granicę? Gdzie to było i na jak długo?
    Ile lat zajęło Ci „zaliczenie” tych wszystkich państw?
    Pozdrawiam

    • Lista jest trochę nieaktualna, teraz jest już blisko 60, ale przecież nie o liczby tutaj chodzi.
      Mając 15 lat poleciałam z siostrą do Turcji na tydzień. To były zorganizowane wakacje, dlatego nie traktuję ich jako swojej przełomowej podróży. W wieku 17 poleciałam do Norwegii z plecakiem ze znajomym poznanym w internecie i jego dwoma kolegami. A później już się potoczyło :). Poza Europę poleciałam w wieku 20 lat i to właśnie Indie wprowadziły mnie na dobre w świat podróży. Nigdy nie podróżowałam dla statystyk czy poklasku. Mam po prostu niezaspokojony głód odkrywania. Od około 5 lat podróżuję bardzo intensywnie, w ciągu roku odwiedzam zwykle kilkanaście krajów. Najważniejsze jest, żeby sie przełamać i dawkować sobie wyzwania. Zaczynać od mniejszych celów, zakochiwać się w podróżowaniu, oswajać z takim trybem życia. Szybko wpada się w uzależnienie. Ale takie zdrowe, wartościowe :). Trzymam kciuki, żebyś i Ty go zasmakował.

      Pozdrowienia!

  10. …witaj, na Twoja stronke zawitalem szukajac potraw kuchni jordanskiej. Znalazlem…wiecej niz gdzie indziej ; )
    Pewnie nie raz jeszcze zagoszcze u Ciebie. Teraz szykujemy sie z żoną do marcowych wakacji w Ugandzie. wiesz Nil,goryle i takie tam ; )))
    powodzenia i „zaliczania’ nowych destyncji…

    • Bardzo nas to cieszy :). Wracaj jak najczęściej!
      Piękny kierunek! Życzę w takim razie niezapomnianych wrażeń i wielu okazji do obserwacji goryli. To jedno z tych doświadczeń, których nie da się opisać słowami. Szerokości!

Napisz komentarz