Marrakesz to jedno z tych miast, w których trudno jest się nudzić. Ma topowe atrakcje, pałace, pulsujący życiem plac, zawiłe uliczki i… ogród. Zupełnie inny niż te, które widziałam do tej pory. Nie lepszy, nie gorszy, po prostu inny. Ciekawy. Poznaj ogród Majorelle.

Początki Jardin Majorelle

Ogród Majorelle jest dziełem francuskiego artysty malarza, od którego nazwiska wzięła się jego nazwa. Los sprawił, że Jacques Majorelle pewnego dnia trafił do Marrakeszu, który zauroczył go do tego stopnia, że osiedlił się w tym mieście na stałe. Zanim Majorelle stworzył swój ogród, przyczynił się do rozsławienia Marrakeszu i Maroka, wystawiając we Francji swoje obrazy przedstawiające tamtejsze życie. Przez prawie 40 lat na ziemi wokół swojej willi tworzył „katedrę kształtów i kolorów”, wykorzystując do tego rośliny z całego świata. Ogród został publicznie otwarty w 1947 roku. Przez kolejne dekady miejsce to powoli podupadało i być może dziś, by nie istniało gdyby nie zainteresował się nimi pewien słynny projektant mody.

Yves Saint-Laurent w Maroku

Yves Saint-Laurent w 1980 roku wraz ze swoim partnerem Pierrem Bergé kupili ogród i zdecydowali się przywrócić mu dawną świetność zgodnie z wizją Majorelle’a. Do 1999 roku liczba gatunków roślin w ogrodzie wzrosła ze 135 do 300. W studiu, w którym niegdyś pracował Majorelle otwarto muzeum poświęcone kulturze Berberów. Yves Saint-Laurent twierdził, że ogród Majorelle stanowił dla niego niewyczerpane źródło inspiracji. Po śmierci projektanta w 2008 roku jego prochy rozsypano wśród róż przy willi, a zwiedzający mogą zatrzymać się przy monumencie postawionym ku jego pamięci. Także przy jednej z ulic przylegających do ogrodów wiszą dziś tabliczki z napisem Rue Yves Saint Laurent.

Bogactwo ogrodu Majorelle

Ogród Majorelle zajmuje powierzchnię około jednego hektara. Znajduje się w nim liczna kolekcja kaktusów, roślin egzotycznych i drzew. Atmosferę rajskości tego miejsca tworzą także baseny, strumienie i fontanny. Ogród to dom wielu gatunków ptaków, których obecność od dziesiątek lat zdradzają dochodzące spośród roślinności świergotania. Odwiedzających wita kwadratowa, dość niepozorna fontanna, którą zaprojektował amerykański artysta Bill Willis. Zainspirowany tutejszą sztuką udekorował źródełko marokańskimi płytkami zellige.

Założyciel ogrodu, Jacques Majorelle interesował się w szczególności kaktusami, dlatego Yves Saint-Laurent wraz ze swoim partnerem postanowili sukcesywnie powiększać kolekcję sukulentów. Dziś kaktusowa rodzina liczy sobie 30 gatunków 😊. Część z nich zostało importowanych z południowo-zachodnich regionów Stanów Zjednoczonych.

W południowej części ogrodu stworzono oazę z różnymi gatunkami palm. Niektóre importowano z Południowego Pacyfiku, inne ze wschodniej Azji, Indii, basenu Morza Śródziemnego i Wysp Kanaryjskich.

Wzdłuż ogrodu zaaranżowano też niewielki las bambusowy. Rośliny przywieziono z Azji Południowo-Wschodniej. Nie są oczywiście tak imponujące jak na przykład w japońskim Kioto (zobacz tutaj Las bambusowy w Kioto – oczekiwania vs. rzeczywistość), ale i tak nadają temu miejscu nieco azjatyckiego charakteru. Gdyby nie ogromne, kolorowe donice, które kojarzą się z Marokiem, można byłoby pomyśleć, że jest się w Azji 😊. Na stronie http://jardinmajorelle.com/ang/visiting-the-garden/  znajdziesz mapkę na której widać rozplanowanie ogrodu.

Muzeum berberyjskie w ogrodach Majorelle

Muzeum poświęcone kulturze Berberów zostało otwarte stosunkowo niedawno, bo w 2011 roku. Prezentuje kolekcje 600 przedmiotów używanych przez najstarsze plemiona Afryki Północnej – od gór Rif po Saharę. W pobliżu znajduje się też oryginalna księgarnia, sklepik i kawiarnia.

Godziny otwarcia i ceny wstępu do Jardin Majorelle

Ogrody Majorelle są otwarte przez calutki rok, także w święta i Sylwestra. Obiekt jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

Kiedy Godziny
Od 1 października do 1 kwietnia 8:00 – 17:30
Od 1 maja do 1 września 8:00 – 18:00
W miesiącu w którym przypada Ramadan 9:00 – 17:00

 

Cena biletu do ogrodów Majorelle jest uzależniona od kilku czynników.

Kto Wstęp do ogrodu Wstęp do muzeum
Ogólna cena dla turystów 70 MAD (28 zł) 30 MAD (12 zł)
Obywatele Maroka i zagraniczni rezydenci przebywający w Maroku płacą 40 MAD (16 zł) 10 MAD (4 zł)
Marokańscy studenci 25 MAD (10 zł) 5 MAD (2 zł)
Zagraniczni studenci 35 MAD (14 zł) 25 MAD (10 zł)
Organizacje non-profit 25 MAD (10 zł 25 MAD (10 zł

 

Warto zabrać ze sobą legitymację studencką 😊. Wystarczy ją pokazać w kasie, a zniżka zostanie przyznana. Nie trzeba żadnej karty ISIC czy Euro26.

Dzieci do lat 12 mają darmowy wstęp. Wycieczki szkolne, zarówno lokalne jak i zagraniczne mogą wejść za darmo po wcześniejszym wysłaniu zgłoszenia do administracji. Przewodnicy i piloci wycieczek również mogą wejść za darmo, ale po okazaniu legitymacji. To samo tyczy się dziennikarzy i reporterów – muszą okazać specjalny dokument.

Nie trzeba wykupywać wejścia do muzeum berberyjskiego jeśli nie jest się zainteresowanym ekspozycją. Bilet do ogrodów jest sprzedawany osobno.

Jak na marokańskie warunki wstęp do ogrodów Majorelle może okazać się dość drogi, ale na pytanie czy warto je odwiedzić możesz sobie szczerze odpowiedzieć dopiero po przekonaniu się na własnej skórze.

Czy warto odwiedzić ogród Majorelle?

Zdania na temat ogrodu są dość podzielone, co dobrze obrazują opinie w popularnym serwisie TripAdvisor. Po przeczytaniu kilku z nich sama zastanawiałam się czy ogród Majorelle jest warte wizyty. Bałam się, że atrakcja może być przereklamowana. Największe zarzuty innych podróżników dotyczyły wielkości ogrodu i ceny biletu. Za taką kwotę można byłoby spodziewać się większego obszaru i bardziej urozmaiconej listy gatunków. Wg mnie jednak ogród Majorelle jest w pewien sposób magiczny. Z zakurzonego, przepełnionego słońcem Marrakeszu wkracza się do oazy wypełnionej przeróżnymi gatunkami roślin. W oczkach wodnych pływają lilie i azjatyckie kwiaty lotosu, w tle wyróżniają się strzeliste palmy, a obok wyrasta mini las bambusowy. Do tego całość dopełniają intensywnie niebieskie, trochę absurdalne budynki, które nadają miejscu specyficznego klimatu. Tak jakby ktoś zamknął kilka kontynentów w jednym ogrodzie.

Przeczytaj też inne teksty z Maroka:

Marokańscy naciągacze, czyli jak oszukuje się w Maroku?

Imlil – górska perła Maroka

Ceny w Maroku

6 komentarzy

  1. Przepiękny! Całe szczęście, że Saint-Laurent postanowił się nim zająć, bo szkoda by było miejsca z taką ciekawą historią. Cena też nie jest zastraszająca, choć niestety w tamte rejony jest mi na razie nie po drodze. W Chinach jest też sporo takich pięknych ogrodów, pamiętam, że miałam okazję oglądać jeden z nich w mniejszej miejscowości (nie pamiętam już jej nazwy) i byłam zachwycona.

    • globfoterka Reply

      Zgadza się :). W Szanghaju odwiedziłam chyba najlepszy ogród do tej pory. Uwielbiam to azjatyckie zagospodarowanie zieleni!

  2. Bardzo lubię takie miejsca. Przypomina mi troszkę palmarnie. Ogród jak dla mnie jest bogaty – chciałabym go zobaczyć na własne oczy.

  3. Na zdjęciach wygląda interesująco. Nie potrafię sobie wyobrazić, ile to jest obszar jednego hektara, jak długo się po takim ogrodzie chodzi. Ale na pewno, gdybym zawędrowała w tamte strony, chciałabym go odwiedzić 🙂

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.