Tag

Maroko

Browsing

Ogród Majorelle – nietypowa atrakcja Marrakeszu

Marrakesz to jedno z tych miast, w których trudno jest się nudzić. Ma topowe atrakcje, pałace, pulsujący życiem plac, zawiłe uliczki i… ogród. Zupełnie inny niż te, które widziałam do tej pory. Nie lepszy, nie gorszy, po prostu inny. Ciekawy. Poznaj ogród Majorelle. Początki Jardin Majorelle Ogród Majorelle jest dziełem francuskiego artysty malarza, od którego nazwiska wzięła się jego nazwa. Los sprawił, że Jacques Majorelle pewnego dnia trafił do Marrakeszu, który zauroczył go do tego stopnia, że osiedlił się w tym mieście na stałe. Zanim Majorelle stworzył swój ogród, przyczynił się do rozsławienia Marrakeszu i Maroka, wystawiając we Francji swoje obrazy przedstawiające tamtejsze życie. Przez prawie 40 lat na ziemi wokół swojej willi tworzył „katedrę kształtów i kolorów”, wykorzystując do tego rośliny z całego świata. Ogród został publicznie otwarty w 1947 roku. Przez kolejne dekady miejsce to powoli podupadało i być może dziś, by nie istniało gdyby nie zainteresował się…

Marokańscy naciągacze, czyli jak oszukuje się w Maroku?

W ciągu ostatnich kilku lat Maroko stało się jednym z topowych kierunków podróży. Pierwsze, bezpośrednie loty low-costowymi liniami lotniczymi Ryanair z Krakowa do Marrakeszu przyczyniły się do wzmocnienia tego fenomenu. Cóż, wcale mnie to nie dziwi. Maroko jest stosunkowo blisko, a mimo wszystko umożliwia pierwsze zetknięcie z Afryką. Dla wielu osób podróż do tego kraju jest jednocześnie równoznaczna z postawieniem stopy na innym kontynencie. Jest egzotycznie, jest tanio i widowiskowo. Od Sahary, przez ikoniczne miasta jak Marrakesz, ośnieżone góry Atlas aż po Atlantyk. Tak, bez wątpienia Maroko to atrakcyjny kraj. Tym bardziej dziwi mnie więc, że pomimo rozwijającej się turystyki, na podróżujących wciąż czyhają tam perfidne, oszukańcze zagrywki i marokańscy naciągacze. Wymuszaniem pieniędzy jeszcze nikt nie zachęcił turystów do ponownego odwiedzenia kraju. Postanowiłam opisać kilka zdarzeń, z którymi zmierzyłam się podczas zimowego, kilkudniowego wypadu do Maroka. Poniżej każdej historii napisałam jak wg mnie najlepiej zachować się w podobnej sytuacji. Niespodziewanie…

Imlil – górska perła Maroka

Myśląc o Maroku wyobrażasz sobie zapewne zatłoczone targi w Marrakeszu, przemierzanie Sahary na grzbiecie wielbłąda, charakterystyczną architekturę i bardzo wysokie temperatury. W końcu to Afryka. Trochę „oszukana”, bo północna i leżąca na tej samej wysokości co hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie, ale wciąż Afryka. To tutaj spora część włóczykijów doświadcza swojego pierwszego zetknięcia z Czarnym Lądem. Jeśli w przyszłości jacyś z nich dotrą w głąb tego kontynentu, dowiedzą się na przykład od Tanzańczyków, że Maroko to nie Afryka, tylko Europa… 😉 Tylko część wie, że to gorące, pustynne Maroko przecina też Atlas – najwyższe pasmo gór w Afryce. Niespodziaaaanka! Uciekając od zimy jedziesz zażywać kąpieli słonecznych i trafiasz na ośnieżony, górski krajobraz. Fajna ta Afryka! Ale zaraz, zaraz… Gdzie to właściwie jest? Można tam tak po prostu dotrzeć, nawet jeśli nie planuje się zdobycia największego szczytu Maroka – położonego na wysokości 4167 m.n.p.m. Jebel Toubkal? Jest w ogóle w tym jakiś sens…

Ceny w Maroku

Wszyscy doskonale wiemy jak istotny jest budżet. Dla większości cena pozostaje najważniejszym kryterium przy wyborze kierunku podróży. Maroko należy do tych raczej tańszych, niż droższych państw i poniższy, bardzo praktyczny tekst z pewnością Was o tym przekona. Dla planujących podróż do tego kraju jest to lektura obowiązkowa, a dla interesujących się światem czytelników rodzaj podróżniczej ciekawostki.