Jakiś czas temu pisaliśmy w tekście „Jak znaleźć dobry i tani nocleg? Booking.com dla początkujących” jak korzystać z serwisu booking.com, na co zwrócić uwagę przy wyborze noclegu i jak znaleźć dobre, tanie oferty. Teraz pora na omówienie jednej z noclegowych alternatyw. Jakie są wady i zalety Airbnb? Kiedy i jak korzystać z tego portalu? O czym pamiętać?  Jak znaleźć tanie noclegi? I przede wszystkim: jak nie dać się oszukać na Airbnb? Poniżej odpowiadamy na wszystkie pytania.

Nie ukrywam, że początkowo podchodziliśmy do Airbnb z dużą dozą sceptycyzmu. Nie znaliśmy tego serwisu i nie wiedzieliśmy jak funkcjonuje, co automatycznie wzbudzało w nas obawy i podejrzenia. No bo skąd pewność, że nie stracimy pieniędzy i nie trafimy pod adres, który nie istnieje? Albo, że piękny apartament nie okaże się zwykłą norą u szemranego właściciela?

Do zaryzykowania i wypróbowania Airbnb w praktyce zmusiły nas kwestie… finansowe. Wybieraliśmy się akurat do Skandynawii, nie zdając sobie jeszcze w pełni sprawy z kosmicznych cen, które tam panują. Koszty noclegów w Kopenhadze przyprawiły nas o palpitację serca. Tyle nie wydaliśmy nawet w Dubaju mając własny pokój, śniadanie i basen zamiast łóżka w kilkunastoosobowej klitce! Airbnb okazało się wtedy wybawieniem. Osobna sypialnia w prywatnym mieszkaniu w dużo niższej cenie niż hostel? Tak, to właśnie była i nadal jest największa zaleta tego portalu. Nie musieliśmy się długo zastanawiać.

Nocleg na Airbnb nad jeziorem Como we Włoszech

Wydawało nam się, że Airbnb, to taki trochę Couchsurfing, ale za pieniądze (w dużym uproszczeniu Couchsurfing to portal, w którym ludzie z całego świata oferują nocleg za darmo). Po pozytywnych doświadczeniach w Danii zaczęliśmy stopniowo przekonywać się do tego portalu. W ciągu czterech lat korzystania z serwisu mieliśmy okazję spać w przeróżnych miejscach i krajach. Między innymi w Estonii, Izraelu, Maroku, Belgii, Niemczech, Francji, Irlandii, Włoszech, Cyprze, Norwegii i Danii. Zaoszczędziliśmy dzięki temu naprawdę sporo pieniędzy.

Czym Airbnb różni się od booking.com?

W wielkim skrócie różnica pomiędzy booking.com a Airbnb polega na tym, kto udostępnia w tych serwisach miejsca noclegowe. W przypadku booking.com są to w większości wszelkiego rodzaju obiekty przeznaczone pod tego typu działalność – hotele, hostele, pensjonaty itp. Airbnb z kolei powstało z myślą o osobach prywatnych, które chcą za opłatą udostępnić przyjezdnym swoje mieszkania czy też pokoje. Cóż, przynajmniej tak było kiedyś. Dzisiaj na booking.com znajdziemy prywatne kwatery, a na Airbnb ogłaszają się również hotele. Niewątpliwie jednak tych pierwszych na Airbnb jest zdecydowanie więcej. Nierzadko te same obiekty umieszczają swoje oferty zarówno na booking.com jak i na Airbnb. Wtedy warto porównać cenę i wybrać korzystniejszą opcję. Zwykle różnice nie są duże, ale bywa też tak, że jeden portal ma wyraźnie lepsze warunki w stosunku do drugiego.

Jak założyć konto na Airbnb?

Żeby serwis mógł zweryfikować, że my, to naprawdę my, a nie ktoś podszywający się pod nas, to musimy zrobić kilka rzeczy. Najpierw wpisujemy adres e-mail, imię, nazwisko, tworzymy hasło i wpisujemy datę urodzenia. W następnych etapach trzeba wysłać zdjęcie dokumentu, np. dowodu osobistego, zrobić sobie selfie i podać numer telefonu. Potrzebne też będzie podpięcie karty kredytowej lub debetowej do konta. W Airbnb nie ma możliwości zapłaty gospodarzowi gotówką na miejscu. Profil można również założyć poprzez Facebooka. Gospodarze są weryfikowani w jeszcze bardziej szczegółowy sposób, żeby zminimalizować ryzyko podejrzanych ofert.

UWAGA: Jeżeli założysz konto z tego linka, to zyskasz 100 zł rabatu na pierwszą rezerwację. Zniżka naliczy się automatycznie podczas opłacania noclegu. Wystarczy, że  klikniesz  w poniższy  baner.Odbierz 100 zł na pierwszy nocleg Airbnb

Na co zwrócić uwagę rezerwując nocleg na Airbnb?

Zanim klikniesz czerwony przycisk „rezerwuj”, sprawdź DOKŁADNIE ofertę. Diabeł tkwi w szczegółach. Zobacz czy jest to pokój prywatny, czy cały apartament. Ile ma łóżek, czy są one pojedyncze, czy podwójne. Sprawdź czy gość ma do dyspozycji prywatną łazienkę. Czasami jest to tylko umywalka w pokoju, ale zawsze to jakiś plus. Przeczytaj opis lokum i co pisze o nim właściciel. Jest to o tyle ważne, że czasami można przeoczyć istotne szczegóły, które później się na nas odbiją. Przykładowo niedawno podróżując po południowej Francji zarezerwowaliśmy nocleg z pięknym widokiem na góry i okolicę. Na miejscu okazało się, że po całym dniu jeżdżenia, chodzenia w słońcu po polach i piachu nie mogliśmy wziąć prysznica, bo… kilkuletni syn właścicieli ma problemy z zasypianiem. Ten drobny szczególik był co prawda uwzględniony w opisie oferty, ale niestety tylko w języku francuskim, którego nie znamy…

Jeżeli masz uczulenie na zwierzęta, boisz się psów, albo po prostu nie lubisz zwierząt, to sprawdź, czy jednym z lokatorów mieszkania, do którego się wybierasz nie jest właśnie zwierzak. My poznaliśmy kilku kocich gagatków w trakcie naszych podróży :).

Nocleg na Airbnb w Tallinnie – stolicy Estonii 

Zobacz też, jakie udogodnienia oferuje obiekt: np. darmowy parking, WiFi, naczynia na wyposażeniu kuchni, lodówkę, pościel, suszarkę, klimatyzację, kosmetyki itd. Sprawdź, jakimi językami obcymi posługuje się gospodarz, jaki ma wskaźnik aktywności (jeśli 100%, to oznacza, że odpowiada na wszystkie wiadomości) i ile czasu zajmuje mu odpowiedzenie na prośbę o rezerwację. Zwróć uwagę na to, kiedy jest zameldowanie, a kiedy wymeldowanie i zobacz jaki jest regulamin domu (obiekt może być np. nieodpowiedni dla niemowlaków, albo zwierząt). Najważniejsze są jednak opinie. Im więcej pozytywnych komentarzy, tym lepiej. Jeśli gospodarz uzyskał tytuł Superhosta, to mamy w zasadzie pewność, że oferta jest sprawdzona i co najmniej dobra. Opinie mogą bowiem wystawiać tylko osoby, które spały u danego gospodarza. Z opisów innych podróżujących możesz dowiedzieć się szczegółów, o jakich nie pisze sam właściciel, dlatego warto je przejrzeć.

Jak zarezerwować nocleg na Airbnb?

Szukanie noclegu na Airbnb jest banalnie proste. Wpisujemy nazwę miasta lub całego kraju, np. Malta i klikamy na „pobyty”. Poniżej lupki zaznaczamy daty, liczbę gości i rodzaj miejsca. Tutaj możesz wybrać obiekty, które masz tylko dla siebie, pokoje prywatne, w hotelu, albo współdzielone. Jeśli nie zaznaczysz żadnej opcji, to pokażą Ci się wszystkie rodzaje noclegów. Warto też zawęzić poszukiwania ustawiając przedział cenowy. UWAGA: Jest to kwota za jeden nocleg, a nie cały pobyt. Jeśli zależy Ci na zobaczeniu najtańszych ofert, to zacznij przeglądanie od niskiej ceny. Jeżeli nic się nie pokaże, to trzeba będzie zwiększyć próg, np. o 20 zł.

Obok jest również opcja zaznaczenia ofert z rezerwacją natychmiastową. Co to oznacza? Część rezerwacji musi po wysłaniu prośby przez gościa zostać zaakceptowana przez właściciela. Inne oferty są zatwierdzane automatycznie, tzn. klikasz opcję „rezerwuj” i od razu dostajesz potwierdzenie na maila. W zakładce „więcej filtrów” możesz wybrać m.in. liczbę łóżek, sypialni, łazienek, darmowy parking, język gospodarza czy też możliwość zabrania ze sobą zwierzaka. Jeżeli podróżujesz więc z psem, masz konkretne wymagania, to wybierając tę opcję mocno zawęzisz poszukiwania.

Po zaznaczeniu wszystkich filtrów z lewej strony wyświetlą się oferty, a z prawej mapka (jeśli jest włączona opcja „pokaż mapę”). Tutaj również podane ceny to kwoty za jeden nocleg, a nie za cały pobyt. Po kliknięciu w ofertę zobaczysz wszystkie koszty na które składają się: cena noclegu + opłata serwisowa + czasami opłata za sprzątanie. Suma, to ostateczna kwota za pobyt.

Jak płacić na Airbnb?

Samo wysłanie prośby o rezerwację nie sprawi, że od razu zostanie pobrana kwota z karty, którą podpiąłeś do konta (chyba że wybrałeś opcję z rezerwacją natychmiastową). W momencie, gdy właściciel potwierdzi rezerwację, kwota zostanie zablokowana na karcie. U mnie zwykle odbywa się to w ten sposób, że najpierw pobierana jest połowa sumy, a dopiero później druga część. Dostaję też maila od Airbnb z informacją, że kwota zostanie pobrana np. w ciągu najbliższych 3 dni. Nie muszę nic już robić. Wszystko jest opłacone z góry. W razie jakichkolwiek wątpliwości związanych z płatnością najlepiej jest szukać informacji na stronie Airbnb, gdzie wszystko jest dokładnie wyjaśnione. Można też skontaktować się konsultantem klikając TUTAJ.

Jeśli jako domyślną walutę zaznaczysz PLN, to wszystkie oferty w dowolnym miejscu na świecie będą wyświetlały kwotę w złotówkach. W każdym momencie możesz zmienić preferowaną walutę klikając na ikonkę „warunki, prywatność, waluta, itd.”, która znajduje się po prawej stronie na dole mapki.

Jeżeli właściciel anuluje Twoją rezerwację, to nie poniesiesz żadnych kosztów z tym związanych i dostaniesz swoje pieniądze z powrotem w ciągu około 14 dni. Jeżeli jednak Ty sam odwołasz rezerwację oferty, która miałą rygorystyczne warunki odwołania, to możesz stracić całą kwotę.

Jak nie dać się oszukać na Airbnb?

Co jakiś czas w internecie pojawiają się komentarze o tym, że Airbnb kogoś oszukało. Część użytkowników rzeczywiście pada ofiarą oszustwa, ale nie samego serwisu, tylko nieuczciwych gospodarzy próbujących działać poza regulaminem. Dlatego absolutnie NIGDY nie można nikomu przelewać pieniędzy poza portalem, nawet jeśli właściciel na to naciska. Jeżeli cokolwiek wzbudzi Twoje podejrzenia, to od razu skontaktuj się z konsultantem Airbnb. Wyłudzacz może wysłać maila z prośbą o przelew, który łudząco przypomina oficjalną wiadomość z serwisu:, ma tę samą ikonkę, podobny adres, szczegóły rezerwacji. Dlatego trzeba zachować czujność.

Jeżeli właściciel w korespondencji prowadzonej na Airbnb napisze, że oczekuje dodatkowej opłaty na miejscu, to również się na to nie zgadzaj. Miałam raz taką sytuację w Niemczech, kiedy zarezerwowałam nocleg w korzystnej cenie i lokalizacji. Gospodarz napisał, że oprócz kwoty podanej w serwisie oczekuje dodatkowo 15 euro od osoby, a mieszkanie, w którym on mieszka na co dzień będzie puste podczas naszego pobytu. Odmówiłam i zgłosiłam właściciela do serwisu.

Sprawdzaj opinie. Niska cena noclegu jest często spowodowana tym, że gospodarz dopiero niedawno zarejestrował się na Airbnb i nie miał jeszcze wielu gości. Decydując się na skorzystanie z takiej oferty podejmujesz pewne ryzyko, ale z drugiej strony możesz też zaoszczędzić. Sam musisz ocenić, czy gospodarz i oferta są dla Ciebie wystarczająco przekonujące. My skorzystaliśmy z takich opcji i nigdy się nie przejechaliśmy, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie.

Nocleg na Airbnb w Tyberiadzie w Izraelu

Co zrobić, kiedy oferta jest niezgodna z opisem?

Przyjeżdżasz na miejsce i okazuje się, że zamiast całego mieszkania, masz do dyspozycji tylko pokój? Widzisz, że obiekt nie jest przygotowany na Twój przyjazd: panuje bałagan, brud, a właściciel robi problemy? W pierwszej kolejności zrób zdjęcia miejsca, na których widać te wszystkie rzeczy. Zaraz potem skontaktuj się z serwisem Airbnb i poinformuj o zaistniałej sytuacji. Nie czekaj do końca pobytu, bo możesz już nie odzyskać pieniędzy. W takim przypadku portal powinien zorganizować Ci zastępcze lokum.

Największe zalety Airbnb

Niższa cena

Chyba największą zaletą Airbnb jest… bycie alternatywą do booking.com. Jeżeli nie uda nam się znaleźć odpowiedniego noclegu na naszą kieszeń, to Airbnb może przyjść z pomocą. Są takie miejsca, gdzie nocleg na Airbnb będzie wyraźnie tańszy niż w najbardziej budżetowym hotelu czy hostelu. Dzięki temu udało nam się znaleźć dwuosobowy pokój w drogiej Jerozolimie za 50 zł/osoba/noc! Byliśmy sami w mieszkaniu, więc mieliśmy do dyspozycji całą kuchnię i łazienkę dla siebie.

UWAGA: Jeżeli podróżujesz poza sezonem, masz do dyspozycji auto, albo po prostu jesteś elastyczny i nie zależy Ci na konkretnym miejscu, to noclegi na dany dzień rezerwuj po południu. Cena może spaść dzięki temu o kilkadziesiąt złotych. Wiele ofert jest w ten sposób przecenianych, bo z perspektywy gospodarza lepiej zarobić mniej, niż nic. Sprawdź to jednak jeszcze w domu, przed wyjazdem, szukając noclegów np. o godzinie 18:00 na ten sam dzień. Nie wszystkie obiekty stosują taką praktykę. Nam w ten sposób udało się sporo zaoszczędzić w Irlandii.

Nocleg na Airbnb w Irlandii w okolicach Ring of Kerry

Więcej obiektów w mniej popularnych miejscach

Na Airbnb ogłaszają się też gospodarze z rejonów, w których nie ma zbyt wielu hoteli i podróżując samochodem możemy trafić na ukrytą perełkę gdzieś poza głównym szlakiem. Z drugiej strony jest też szansa na opłacalny apartament w świetnej lokalizacji, gdzie dominują same drogie obiekty. Po wpisaniu konkretnego miasta, pojawia się obok mapka, na której zaznaczone są dostępne noclegi. Jeżeli podróżujemy autem i nie zależy nam na noclegu w centrum miasta, to zawsze możemy zatrzymać się kilka kilometrów poza zatłoczonym obszarem. Tę zaletę doceniliśmy we Francji, po której podróżowaliśmy wypożyczonym samochodem.

Cały obiekt dla większej grupy

Jeśli wybierasz się w podróż większą grupą, albo z rodziną, to na Airbnb możesz wynająć sobie w świetnej cenie cały apartament, albo nawet dom. W ten sposób udało nam się znaleźć na Cyprze duży obiekt ze sporą jadalnią połączoną z salonem z kominkiem i kilkoma sypialniami z widokiem na góry Troodos. Skorzystaliśmy ze zniżki 100 zł na pierwszą rezerwację i zapłaciliśmy raptem… 200 zł/noc, czyli po 50 zł za osobę. Jeżeli właściciel nie zgłosi żadnych zastrzeżeń, to znaczy, że można korzystać z dostępnych na wyposażeniu sprzętów, garnków itd. Nie oznacza to jednak, że zawartość lodówki właściciela również jest do naszej dyspozycji i że swobodnie możemy sobie z niej brać, co chcemy 😉. Niewiele obiektów na Airbnb oferuje wyżywienie, a jeśli już to robi, to jedzenie jest wcześniej przygotowane i podane przez właściciela.

Nocleg na Airbnb na Cyprze w górach Troodos

Kontakt z lokalsami

Kolejną zaletą jest możliwość podpatrzenia, jak żyją ludzie w różnych miejscach na świecie. Na Airbnb jest wiele domów, w których ktoś mieszkał wcześniej na co dzień oraz pokojów w mieszkaniach, w których cały czas żyją gospodarze. Gospodarz zawsze chętnie poleci swoje ulubione miejsca, doradzi gdzie zjeść, jak poruszać się po mieście. Jeśli wyrazisz taką chęć, to może nawet sam pokazać Ci najlepsze miejscówki. Można go też zapytać o różne kwestie, jak np. Irlandczyka o to czy posługuje się językiem irlandzkim, albo Mołdawianina o to, jak obchodzi się u nich Wielkanoc. Warto skorzystać z tego faktu, bo to właśnie mieszkańcy najlepiej znają swój kraj. Z poleceń lokalsów korzystaliśmy na przykład w Maroku :).

Elastyczne warunki

Często na Airbnb przyjmują nas zwykli ludzie we własnych domach. Dzięki temu dużo łatwiej jest się z nimi dogadać niż z panią recepcjonistką w hotelu, która wykonując swoje obowiązki musi ściśle trzymać się zasad. Czasami gospodarz pozwala na późniejsze wymeldowanie się, jeśli nie ma kolejnych gości. Można więc spokojnie skorzystać z toalety, wziąć prysznic przed późnym wylotem, albo napić się herbaty. Nie ma też problemu z zostawieniem bagaży.

Największe wady Airbnb

Jak wszystko, Airbnb również ma pewne wady. Jednym będą przeszkadzać mniej, innym bardziej. Warto być jednak świadomym tych niedogodności.

Zameldowanie na Airbnb

Chyba największą wadą Airbnb jest według nas kwestia meldowania. Ta może wyglądać przeróżnie, ale z naszego doświadczenia wynika, że istnieją 3 podstawowe rozwiązania:

  1. Wita nas gospodarz/współlokator/ktoś z rodziny – na nasze przybycie czeka ktoś w obiekcie. Oprowadza nas po mieszkaniu/pokoju, przekazuje klucze i informuje o wszystkich ważnych kwestiach.
  2. Meldujemy się sami – otrzymujemy od gospodarza wiadomość z instrukcją dotyczącą dostania się do budynku. Zwykle wygląda to tak, że przed wejściem do klatki znajduje się mała skrzyneczka, na której musimy wpisać kod. Po wklepaniu, albo ustawieniu ciągu cyfr puszka automatycznie się otwiera. Wtedy wyciągamy z niej klucze i wchodzimy do środka. Niektóre zamki działają też na sam kod.
  3. Szukamy sami klucza – część gospodarzy zostawia klucze w trochę… dziwnych miejscach, które dokładnie nam opisują. Przykładowo ostatnio w Prowansji właścicielka wysłała nam wiadomość, że klucz znajduje się w kieszeni zielonego płaszcza powieszonego na trzecim piętrze budynku. Inne nietypowe lokalizacje na umieszczenie klucza, to np. pod kamieniem, za furtką, w piwnicy i tak dalej 😉. Wszystko zależy od pomysłowości gospodarza.

O ile druga i trzecia opcja nie powoduje większych komplikacji, to pierwsza bywa problematyczna. Często okazuje się, że właściciel chce poznać konkretną godzinę przyjazdu, żeby być pewnym, że ktoś będzie na miejscu. Nie zawsze jesteśmy jednak w stanie ocenić, kiedy dotrzemy do danego miejsca. W zasadzie jest to raczej sporadyczne. Zwykle nie chcemy się sztywno wiązać i określać dokładną porę. To niestety stwarza pewne problemy. Niektórym gospodarzom wystarczy orientacyjny czas, inni będą się co chwilę dopytywać. Jeżeli nie uda Wam się znaleźć sensownego rozwiązania i okaże się, że właściciel nie może się z Wami spotkać wtedy, kiedy byście chcieli, to zawsze można poprosić go o odwołanie rezerwacji. Wtedy nie ponosicie żadnych kosztów rezygnacji i możecie znaleźć sobie inne lokum. My tak zrobiliśmy w Mołdawii.

Brak konkretnej lokalizacji

Zazwyczaj w opisie oferty nie ma podanego konkretnego adresu, a jedynie opis lokalizacji, w której obiekt się znajduje. Na mapce widać zaznaczony orientacyjny obszar, a z opisu można dowiedzieć się jak blisko jest do stacji metra, czy w pobliżu są jakieś restauracje, sklepy. Dokładny adres dostaje się dopiero po dokonaniu rezerwacji. Jeżeli sprawdzony na Google budynek z jakiegoś powodu nam się nie spodoba, to zwykle można odwołać rezerwację w ciągu 48 godzin od wysłania prośby. Niektóre oferty mają od razu podany adres.

Odwołanie rezerwacji na Airbnb

Zastanawiasz się jak i czy w ogóle można odwołać nocleg na Airbnb? Wszystko będzie zależeć od właściciela. Zasady anulowania są określane w tym serwisie jako: elastyczne, średnio rygorystyczne, rygorystyczne, bardzo rygorystyczne 30 dni, bardzo rygorystyczne 60 dni, długoterminowe. W praktyce spotkaliśmy się tylko z trzema pierwszymi typami.

W każdej ofercie umieszczona jest informacja, jakie zasady anulowania preferuje gospodarz. Po kliknięciu w opcję „Przeczytaj więcej o zasadach” pokazuje się grafika, na której widać kiedy i jaki zwrot otrzymamy po odwołaniu rezerwacji. Nawet w elastycznej opcji potrącana jest opłata serwisowa, która oscyluje w granicach 30 zł. Po kliknięciu w „Zasady anulowania” otwiera się strona, na której każda opcja jest dokładnie opisana. Zanim zdecydujesz się na jakiś nocleg, sprawdź dokładnie, jakie są warunki odwołania rezerwacji. My preferujemy rozwiązania, które umożliwiają nam bezpłatną rezygnację z lokum. Nigdy nie wiadomo czy nie będziemy zmuszeni nagle zmienić planów. Czasami jednak wybieramy oferty bezzwrotne ze względu na ich niższą cenę.

UWAGA: Jeśli wystąpią jakieś szczególne okoliczności, np. choroba, odwołany lot, zamknięcie drogi na lotnisko, to można wysłać prośbę o pełny zwrot kosztów za nocleg, nawet jeśli warunki wynajmu były rygorystyczne. Trzeba w takiej sytuacji skontaktować się z Airbnb i wysłać niezbędne dokumenty.

Prywatność

To, co dla jednych będzie dużą zaletą, dla innych będzie niewątpliwie wadą. Zatrzymanie się w domu, w którym cały czas przebywają mieszkańcy bywa krępujące. Czasami mimowolnie czułam się trochę jak intruz i rezygnowałam z wejścia do kuchni, kiedy wiedziałam, że ktoś w niej jest. Fakt, że zapłaciłam za ten nocleg nie sprawiał, że czułam się pewniej. Korzystając z Airbnb nie jesteśmy już tak anonimowi jak w hotelu. Niektórym może przeszkadzać taki bezpośredni i prywatny kontakt z właścicielem czy pozostałymi lokatorami.

23 komentarze

  1. Tylko raz korzystałam z aplikacji Airbnb i byłam bardzo zadowolona. Początkowo miałam różne obawy, ale ostatecznie przekonałam się do podróżowania w ten sposób. We wrześniu natomiast wybieram się w Bieszczady i będę nocować w hotelu zarezerwowanym przez booking.com

  2. Świetny, praktyczny i bardzo przydatny wpis 🙂 bardzo często korzystamy z noclegów na Airbnb, mozna wyhaczyc bardzo atrakcyjne oferty w świetnych lokalizacjach!

  3. Konkretny wpis! Długi, ale wart poświęcenia tego czasu – oczywiście o ile ktoś zamierza lub planuje korzystać z AirBnb. Mi się przyda, bo nie ukrywam, że w tym temacie jestem trochę… „zielonkawy” 😉

  4. Nie korzystałem nigdy z tej strony. Może kiedyś ją wypróbuję jako alternatywę dla popularnego bookinga.

  5. Dziękujemy za szczegółowy opis, jak to wszystko działa. My na chwile obecną nie korzystamy z tych serwisów, ale może faktycznie warto zaryzykować, lecz być i ostrożnym.

  6. Przeczytałam całość, bo z tego serwisu jeszcze nie korzystałam. Do tej pory booking albo bezpośrednio. Chyba dlatego, że dla nas prywatność to podstawa. Nawet pokój w pensjonacie, ale gdzie mieszkają też właściciele, bardzo mili ale jednak krępowałam się wejść do kuchni… jest nie dla nas. Podróżując bardzo dużo wiemy, że jedyna opcja która będzie dla nas komfortowa to niezależne mieszkanie. Ze względu na dziecko i tryb pracy nawet hotele się nie sprawdzają. A ceny apartamentów i na booking i na Airbnb są podobne mam wrażenie.

    • Pod kątem prywatnych apartamentów Airbnb wypada dużo lepiej od Bookingu. W końcu w tym się specjalizują. Ceny też mają konkurencyjne. Ale to też zależy od kraju i konkretnego miejsca.

  7. Jak dotąd zwykle korzystam z Booking.com wybieram czasem hotele czasem apartamenty tam dostępne, nigdy się nie zawiodłam, ale coraz częściej kusi mnie AirBnb .. dobrze wiedzieć na co uważać przy wyborze.

  8. Airbnb to dla wielu temat taboo. My od lat rezerwujemy przez tę platformę, jednak tak jak we wpisie początki były stresujące. Było tysiąc pytań czy dobrze robimy czy to bezpieczne, bariera językowa? itp.. Tak jak wszędzie trzeba uważać na oszustów. Najważniejsze to czytać opinie. Ostatnio trafiły nam się noclegi z „zameldowaniem na własną rękę” i za każdym razem mamy niezłą zabawę z szukaniem mieszkania oraz wskazówkami właścicieli gdzie znajduje się klucz. Pomysłów ukrycia klucza mnóstwo 🙂

  9. Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że nie lubię Airbnb. Wole anonimowość i prywatność hotelu. Ten brak swobody byłby dla mnie krępujący. Teraz z dzieckiem to już w ogóle. Bałabym się, że mała zapłacze i ktoś będzie miał pretensje. Druga opcja to czas przyjazdu. W hotelu recepcja jest czynna całą dobę (przynajmniej w większości). Na Aribnb muszę się dostosować do właściciela. To mnie zawsze powstrzymywało. Zresztą słyszałam opowieści znajomych jak zdarzyło im się zostać bez noclegu. Na Booking nigdy mi się to nie zdarzyło.

    • Dzielenie obiektu z właścicielem, czy lokatorami to tylko jedna z wielu opcji na Airbnb. Jest tam też sporo domów i apartamentów, które po wynajęciu ma się tylko dla siebie, a z gospodarzem nawet nie poznaje osobiście. Kwestia zameldowania bywa faktycznie kłopotliwa, ale tutaj również można wybrać takie lokale, które oferują samodzielne zameldowanie. Wtedy klucze wypadają ze skrzyneczki po wpisaniu kodu i voila :). Może kiedyś się przekonacie. I oby wtedy bez żadnych niemiłych przygód!

  10. Praktyczny i fajny opis. Ja na razie nie korzystałem (raczej booking lub bezpośrednio). Ciekawią mnie dwie sprawy:
    1. Co z „ukrytymi kosztami” których ponoć nie widać na stronie na początku rezerwowania (ściga ich za to UE) ?
    2. Czy macie jakieś doświadczenia z Azji ?

    • 1. Tak było kiedyś. Dopiero przy rezerwacji sumowały się wszystkie opłaty, które w zależności od oferty mogą być rozbite na: koszt sprzątania, prowizję dla portalu i samą opłatę za lokum. Teraz wszystko jest bardziej przejrzyste i użytkownik od razu widzi ostateczną cenę.
      2. Tak, podczas ostatniej podróży miałam okazję skorzystać z Airbnb w Azji i Australii. Wszystko przebiegło bez zarzutu i wyglądało identycznie jak w Europie :).

Napisz komentarz