Choć Polska nie graniczy bezpośrednio ze Szwecją, to śmiało można powiedzieć, że Szwedzi są naszymi zamorskimi sąsiadami. Mimo stosunkowo bliskiej odległości, rzadko spoglądamy na ten kraj jak na cel urlopowy. A Skandynawia to naprawdę świetna alternatywa dla cieszącej się niesłabnącą popularnością Europy Południowej. Szczególnie jeśli poszukujemy bliskości natury oraz stronimy od tłumów turystów. Niezależnie od pory roku podróż na szwedzką wyspę − Olandię − gwarantuje relaks i spokój, którego trudno zaznać w typowo wakacyjnych kierunkach.
Olandia to druga co do wielkości wyspa Szwecji. Raczy ona swych gości Skandynawią w prawdziwie sielskim wydaniu: wioskami z małymi, czerwonymi domami w typowo szwedzkim stylu, białymi, bałtyckimi plażami, bogactwem ptactwa i flory − od niepozornych storczyków po prastare dęby i sosny − oraz formacjami skalnymi, których nie znajdzie się nigdzie indziej. O wyjątkowości Olandii świadczy również fakt, że właśnie na tej wyspie swą letnią rezydencję ma szwedzka rodzina królewska.
Jak dostać się na Olandię?
Olandia leży u południowo-wschodnich wybrzeży Szwecji, co sprawia, że jest stosunkowo blisko Polski. Najlepszym sposobem, by się tam dostać jest podróż promem. Z portu w Gdyni odpływają rejsy linii Stena Line do Karlskrony (do 5 lipca obowiązuje letnia wyprzedaż). Podróż na wyspę zajmuje stamtąd około 1,5 godziny jazdy samochodem. Co ważne, Olandia jest połączona z lądem mostem − mającym ponad 6 kilometrów długości Ölandsbron. Przeprawa rozciąga się nad Cieśniną Kalmarską, łącząc Kalmar z miejscowością Färjestaden. W przeciwieństwie do mostu nad Sundem, jest on całkowicie położony w Szwecji, co sprawia, że to najdłuższy most w kraju.
Największą zaletą podróży promem jest z naszej perspektywy możliwość zabrania własnego samochodu. Nie oznacza to oczywiście, że posiadanie auta jest warunkiem koniecznym do odwiedzenia Olandii. Niezmotoryzowani mogą dopłynąć do Karlskrony, a następnie dostać się na wyspę transportem publicznym. Już sama wizyta w mieście położonym na ponad trzydziestu wyspach jest świetnym początkiem podróży do Szwecji. Nie da się jednak ukryć, że samochód daje znacznie większą swobodę oraz możliwość przewiezienia ilości rzeczy, którą ogranicza tylko pojemność bagażnika.
Ölandsbron – najdłuższy most w Szwecji
Prom nie jest też wyłącznie środkiem transportu. To pływający hotel. Dostaniemy na jego pokładzie komfortową kajutę z własną łazienką, zjemy śniadanie i kolację w restauracji (polecamy spróbowanie szwedzkich specjałów), spędzimy wieczór w barze, a nawet zrobimy zakupy w sklepie. Wybierając nocny rejs ma się również okazję do podziwiania zachodzącego i wschodzącego nad Bałtykiem słońca. Na osobach, które podobnie jak my nie są przyzwyczajone do morskich wojaży widok bezkresnej przestrzeni w takim świetle robi naprawdę ogromne wrażenie.
Alternatywą dla podróży morskiej jest lot do Malmö i niemal czterogodzinna trasa samochodem na Olandię. Kawałek bliżej leży jeszcze lotnisko w Växjö. Aczkolwiek obecnie, gdy połączenia lotnicze bywają niespodziewanie odwoływane, prom jest pewniejszą opcją. Duża powierzchnia statku pozwala też na lepsze stosowanie środków bezpieczeństwa, np. zachowanie odpowiednich dystansów między pasażerami.
Podziwianie wschodu słońca na pustym pokładzie promu to magiczne doświadczenie
Transport na Olandii – jak się poruszać?
Olandia to wyspa o długości 137 kilometrów i szerokości zaledwie 16 kilometrów. Nie jest więc szczególnie mała (przynajmniej jak na bałtyckie standardy), ale jednocześnie jej dwa skrajnie oddalone od siebie punkty dzieli tylko nieco ponad dwie godziny jazdy autem.
Jazda samochodem po Olandii − jak i po większości Szwecji − to czysta przyjemność. Sieć dróg jest odpowiednio gęsta, a ich jakość bardziej niż zadowalająca. Ruch jest raczej mały. Miejscowi kierowcy jeżdżą przewidywalnie i zgodnie z przepisami. Pilnuje tego m.in. spora liczba fotoradarów. Ponieważ Olandia jest płaska, drogi są proste i pozbawione wielu zakrętów. W miasteczkach i przy większych plażach trzeba zwrócić uwagę na znaki dotyczące zasad korzystania z parkingu. Niektóre z nich są płatne: można płacić kartą w automacie lub przez aplikację. Samoobsługowe są też stacje benzynowe. Olandia to także bardzo popularny cel podróży kamperowców, przez co znajduje się na niej dużo campingów.
Dla aktywnych, alternatywą dla samochodu jest zwiedzanie Olandii rowerem. Na wyspie jest kilkaset kilometrów ścieżek rowerowych. Konkretne trasy można znaleźć m.in. na tej stronie. Możemy zapewnić, że ze względu na mały ruch i płaskie ukształtowanie terenu Olandii poradzi sobie każdy, nawet mało doświadczony cyklista ?. Rowery można wypożyczyć na miejscu, albo zabrać własne na pokładzie promu.
Na Olandii funkcjonuje też autobusowy transport publiczny. Planer podróży, niestety tylko po szwedzku, znajdziecie tutaj. Autobusy nie jeżdżą z przesadną częstotliwością (mniej więcej co godzinę), nawet na głównych trasach, ale da się nimi dostać do wszystkich, najważniejszych miejsc. Ceny przejazdów nie odstraszają. 24-godzinny bilet kosztuje około 25-30 zł.
Olandia rowerem to świetny wybór!
Ceny na Olandii
Legendy o horrendalnie wysokich cenach w krajach Skandynawii zataczają szerokie kręgi. Nie ma co ukrywać: w Szwecji jest drożej niż w Polsce. Mamy jednak wrażenie, że z czasem ta różnica coraz bardziej się zaciera.
Poniższe zestawienie przykładowych cen powinno dać ogólną orientację, co do kosztów, jakich należy się spodziewać na miejscu
Nocleg: 210 zł za dobę (wynajęty na Airbnb domek, bez śniadania)
Litr benzyny 95: ok. 7 zł
Zestaw fish and chips z frytkami i sałatką: 60 zł
Mule na białym winie z frytkami (porcja dla dwóch osób): 85 zł
Kawa przelewowa w kawiarni: 12 zł (w cenę często wliczona jest nielimitowana dolewka)
Porcelanowy, ręcznie malowany kubek: 35 zł
Wypożyczenie roweru: 70 zł za dobę
Wstęp do rezydencji rodziny królewskiej Solliden: 55 zł za osobę
Wstęp do zamku w Borgholmie: 45 zł za osobę
Warto tutaj wspomnieć, że największe atrakcje Olandii takie jak Las Trolli, Byrums raukar, czy rezerwat przyrody Ottenby są całkowicie darmowe i dostępne dla wszystkich.
W wielu miejscach gotówka nie jest przyjmowana, dlatego trzeba nastawić się na płacenie kartą.. W tym celu warto założyć konto wielowalutowe. My korzystamy z Revoluta.
Letnia rezydencja rodziny królewskiej Solliden
Noclegi na Olandii – gdzie spać?
Biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary Olandii można stwierdzić, że baza noclegowa jest tutaj bardzo dobrze rozbudowana. Oferty warto sprawdzić, patrząc na poglądową mapę Öland (tak wyspa nazywa się po szwedzku) w serwisie Airbnb lub na Bookingu. My zdecydowaliśmy się na wynajęcie domku letniskowego, który może pomieścić maksymalnie cztery osoby. Koszt za dobę wynosił w czerwcu 2021 niecałe 210 zł. Posortowanie wyników wyszukiwania od najtańszego na pewno ułatwi znalezienie miejsca w korzystnej cenie. Popularną opcją noclegową są również pensjonaty typu bed & breakfast oraz świetnie zorganizowane campingi.
Jeśli większą część podróży na Olandię chcielibyście przeznaczyć na plażowanie, to powinniście zatrzymać się na północy wyspy. Można tam też podziwiać najładniejsze zachody i wschody słońca. Południe jest mniej oblegane przez turystów, przez co wydaje się być znacznie spokojniejsze. My zatrzymaliśmy się w pobliżu miasta Färjestaden, gdzie swój początek ma most Ölandsbron. Znajdują się tam restauracje, kąpielisko i wszystkie potrzebne sklepy.
Nasz domek letniskowy
Kiedy pojechać na Olandię?
Na Olandii panuje raczej łagodny, kontynentalny klimat. Jeśli zastanawiacie się, kiedy wycieczka na Olandię to dobry pomysł, to na pewno wartą rozważenia opcją będzie czerwiec. Ci, którzy są przekonani o chłodach północy, mogą się pozytywnie zdziwić. Temperatury podczas naszej podróży osiągały nawet 28 stopni Celsjusza. Przeważnie jest to jednak nieco mniej. W czerwcu odbywa się też najhuczniej obchodzone w Szwecji święto, czyli midsommar. Trzeba się jednak liczyć z tym, że morze będzie jeszcze dosyć chłodne. W maju i na początku czerwca można zobaczyć dzikie storczyki, które rosną licznie na powierzchni całej wyspy. Bardzo charakterystycznym widokiem są też kwitnące pola rzepaku, a mniej więcej od drugiej połowy czerwca również maku. Gdzie by nie pojechać, wszędzie unosi się przepiękny zapach lata ?.
Szczyt sezonu turystycznego przypada na lipiec i sierpień. Pod kątem temperatur to prawdopodobnie najlepszy czas na leniwy urlop na plażach Olandii. Wiąże się to jednak z większą liczbą − głównie szwedzkich − turystów.
Plaża w Böda Sand
Co warto zabrać ze sobą na Olandię?
Jadąc na Olandię warto pamiętać o zabraniu kilku rzeczy. Zalicza się do nich podstawowy pakiet akcesoriów plażowicza, tj. filtr przeciwsłoneczny, kąpielówki, koce czy klapki.
Cykliści powinni pomyśleć o zabraniu własnego roweru oraz stroju i butów pozwalających na komfortową jazdę.
Na Olandii znajdują się także piesze ścieżki przyrodnicze, dlatego warto zabrać ze sobą lekkie obuwie trekkingowe lub adidasy. Szlaki nie są szczególnie wymagające, więc sprawdzą się nawet wygodne sandały. Do tego obowiązkowo repelent przeciw insektom. Leśne trasy niestety roją się od kąsających owadów.
Przedmiotem, który wielokrotnie się przyda będzie lornetka. Skorzystacie z niej podczas obserwowania bogatej palety gatunków ptaków, wylegujących się na skałach fok czy majaczących w oddali wybrzeży Kalmaru.
Dopełnieniem niech będzie dobra książka, bo na Olandii nie brakuje miejsc, gdzie można oddać się lekturze w kojących okolicznościach natury.
Łabędzie są na Olandii niemal wszędzie
Gdzie szukać informacji o Olandii? Aplikacje i przydatne grupy
Miesiąc przed podróżą odkryliśmy w sieci miejsce, które skupia niezwykle pomocnych i zaangażowanych miłośników Olandii. Grupa na Facebooku o nazwie Öland, licząca w tym momencie więcej członków niż cała ludność wyspy, składa się w głównej mierze z zakochanych w swojej małej ojczyźnie mieszkańców. Większość postów publikowana jest w języku szwedzkim, jednak jej członkowie chętnie odpowiadają również na pytania zadane w innych językach. Grupa była dla nas kopalnią inspiracji, wiedzy i wskazówek zarówno o tych popularnych jak i mniej oczywistych miejscach, które staraliśmy się zebrać podczas planowania podróży na Olandię. Nawet jeśli nie planujecie w najbliższym czasie wycieczki do Szwecji, to oglądanie sielskich krajobrazów ze skandynawskim akcentem z pewnością przybliży Was do podjęcia takiej decyzji ?.
Dzięki tej grupie dowiedzieliśmy się też o istnieniu aplikacji Naturkartan, gdzie można zobaczyć wszystkie interesujące miejsca, szlaki, rezerwaty, ścieżki rowerowe i parkingi w okolicy w której właśnie się znajdujemy. Mapa obejmuje teren na południe od Färjestaden, a więc skupia się na południowej części wyspy. Aplikacja jest częściowo przetłumaczona na język polski.
Gråborg – jedno z miejsc poleconych na grupie o Olandii
Wpis powstał we współpracy ze Stena Line









3 komentarze
Szwecja to naprawdę piękne miejsce, a szczególnie Olandia. Polecam każdemu.
Szwecja to piękne miejsce
Mega mi się podoba, sam chętnie odwiedzę 😉