Park narodowy Tarangire był pierwszym miejscem na trasie naszego tanzańskiego safari. Jak się wcześniej dowiedzieliśmy, słynie on przede wszystkim z dużej ilości słoni oraz baobabów. Nasze wrażenia w zupełności to potwierdziły. Z uwagi na swoje położenie i stosunkowo niedużą odległość od Aruszy – głównej bazy safari, możemy go z pełnym przekonaniem polecić tym, którzy mają ograniczony czas i fundusze. Nawet jednodniowa wycieczka będzie niezapomnianym przeżyciem. Walka o miejsce na safari Z powodu pewnych komplikacji organizacyjnych (nie wynikających z naszej winy) do Tarangire udaliśmy się wyjątkowo z innym przewodnikiem i w innym towarzystwie niż podczas pozostałych dni naszego safari. Tak więc w świat afrykańskiej fauny wprowadził nas doświadczony, żartobliwy i jednocześnie bardzo uprzejmy Makalo. Wściekłej przez zaistniałe problemy Emilce tak zależało na dogodnej pozycji do obserwowania zwierząt, że posunęła się nawet do rozpostarcia przed Makalo wizji nieprzyjemnych skutków choroby lokomocyjnej w przypadku usadowienia jej na końcu (co akurat mogło się wydarzyć,…
Ten mocno subiektywny tekst jest rodzajem żartobliwego podsumowania dwutygodniowej podróży do Azji, którą odbyłam w czerwcu 2017 roku. Plan wycieczki opierał się na wyjątkowo tanich i umożliwiających pobyt…
Z uwagi na ograniczony budżet zdecydowaliśmy się na możliwie najtańszą ofertę wyjazdu na safari. Wiązało się to z pewnym dyskomfortem i zrezygnowaniem z luksusów, których można zaznać nawet…
Prędzej czy później każdy podróżnik słyszy rzucane czasami z przekąsem „skąd Ty masz na to pieniądze?!”. Bywa, że to pytanie budzi pewne nieporozumienia i niepożądane emocje. Z kolei inne „ile to kosztuje?” jest jak najbardziej zrozumiałe i potrzebne – zwłaszcza, gdy ktoś marzy o wyjeździe na safari i nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, jak duży to będzie wydatek. Możemy jednak zapewnić, że pomimo pierwszego szoku związanego z ceną i gorączkowych zapewnień, że nas na to nie stać, nie można się poddawać i trzeba zrobić wszystko, żeby dać sobie szansę przeżycia tej przygody. Nawet jeśli miałbyś zbierać na to rok – uwierz, że nie pożałujesz. Z poniższego tekstu dowiesz się ile kosztuje safari w Tanzanii i jak wybrać ofertę, żeby wyprawa okazała się podróżą marzeń, a nie kompletnym niewypałem. W tym wpisie skupimy się na kwestii kosztów samego safari i dostarczeniu informacji, które pomogą Ci wybrać odpowiednią ofertę. Oczywiście…
Myśląc o wyjeździe do Afryki, wiele osób marzy o niezapomnianej przygodzie podczas safari. Można je śmiało można zaliczyć do czołówki turystycznych atrakcji świata. Obserwowanie niemal na wyciągnięcie ręki…
Na pytanie czy warto odwiedzić Laponię odpowiedź może być tylko jedna. Wszak niewiele jest równie dzikich i urzekająco pięknych zakątków w Europie. Jednak to, kiedy jest najpiękniejsza i…
Wbrew pozorom nie wystarczy zamieszkać na odpowiednio wysokiej szerokości geograficznej, by każdej nocy, przez ponad pół roku delektować się tańczącym na dobranoc światłem Północy. Trzeba na nie najpierw zapolować. Zorza polarna to wciąż nieodgadnione i zupełnie nieprzewidywalne zjawisko, które wymaga określonych warunków atmosferycznych, żeby mogło być widoczne dla ludzkiego oka. Jak powstaje zorza polarna? Zorza polarna jest bezpośrednio związana z aktywnością Słońca, więc jeśli ta jest wystarczająco silna, to prawdopodobieństwo jej zobaczenia również wzrasta. Innym, w zasadzie niezbędnym warunkiem jest bezchmurne niebo. Z doświadczenia wiem, że nawet jeśli prognozowane są wyjątkowo silne burze magnetyczne, a horyzont otula mgła przybierająca postać charakterystycznego zimą mleka, to nie zobaczy się nawet przebłysku zielonej poświaty. I odwrotnie – jeśli aktywność Słońca jest słaba, a zorza ma być ledwo widoczna – to przy bezchmurnym niebie mimo wszystko z dużą dozą prawdopodobieństwa zobaczy się jej taniec. Czasami nawet pomimo chmur zorza potrafi się przez nie przebić.…
Las bambusowy w Kioto już dawno stał się jedną z wizytówek Kraju Kwitnącej Wiśni. Jego wizerunek umieszcza się w niemal wszystkich folderach reklamujących wycieczki czy nawet bilety lotnicze…
Islandia podobnie jak reszta skandynawskich sióstr jest zabójczo piękna i… droga. Ceny w Islandii bywają zatrważające i stają się niejednokrotnie powodem rozpaczy, zwłaszcza dla niskobudżetowego podróżnika… 😉 Choć…
Zorza polarna od zawsze fascynowała i hipnotyzowała każdego, kto na nią spojrzał. Mieszkańcy krajów, w których światło Północy pojawiało się regularnie, próbowali od wieków zrozumieć i zinterpretować to przedziwne, w żaden sposób nie dające się przewidzieć zjawisko. Stąd też na przestrzeni lat powstało wiele teorii, które wyjaśniały znaczenie zorzy polarnej. Przeczytajcie jak bardzo abstrakcyjne bywały niektóre z nich… 🙂 Sama nie mogę zdecydować się, która rozśmieszyła mnie najbardziej. Grenlandia Dla rodzimych ludów największej wyspy świata – Grenlandii – zorza polarna była manifestacją duchów tragicznie zmarłych niemowląt. Widok tańczących na niebie świateł świadczył o tym, że duchy czują się szczęśliwie, zaś ich brak sugerował, że ogarnia je smutek. Nierzadko, by pocieszyć dziecięce dusze, grenlandzcy Inuici wznosili ku niebu oklaski i gwizdy. Inne, dość osobliwe wierzenie, mówiło o tym, że zorza polarna to duchy zmarłych, grające w piłkę czaszką morsa… Szwecja Zorza polarna w Szwecji mogła być uosobieniem zarówno dobra jak i zła.…



