Wybór idealnie skrojonego pod nasze potrzeby noclegu w Tajlandii jest bardzo indywidualną kwestią. Jedni celują w wille z basenem i obłędnym widokiem na morze, inni zadowalają się hostelami, w których można spotkać ludzi z całego świata. Wszystko jest uzależnione od konkretnych potrzeb, oczekiwań i… budżetu. W końcu jedna osoba wyda w podróży 100 zł dziennie i poczuje się w pełni usatysfakcjonowana, a inna będzie potrzebowała kwoty kilkukrotnie wyższej, żeby osiągnąć podobny stan zadowolenia 😉. Jeśli zastanawiasz się jednak gdzie spać w Tajlandii, gdzie rezerwować noclegi i z jak dużym wyprzedzeniem, to przeczytaj ten tekst.

W dwutygodniową podróż do Tajlandii wybrałam się w pojedynkę. Z reguły wybieram w takim wariancie hostele i sypiam w pokojach wieloosobowych ze względu na ograniczone fundusze. Jedynki są rzadkością, a rezerwując typową dwójkę, musiałabym za każdym razem płacić za puste miejsce. Mimo wszystko, licząc się z dodatkowymi wydatkami, zapragnęłam mieć w Tajlandii domek wyłącznie dla siebie przynajmniej przez część wyjazdu. Najlepiej z hamakiem i widokiem na morze. Udało mi się w korzystny finansowo sposób osiągnąć ten kompromis, a wybór noclegów okazał się być bardziej trafny niż kiedykolwiek! 😊

Rezerwować noclegi w Tajlandii przez internet czy na miejscu?

Chyba każdy, kto podróżuje zadał sobie kiedyś podobne pytanie. Rezerwować noclegi na miejscu, czy przez internet? A jeśli tak, to z jakim wyprzedzeniem? Znam osoby, które niezależnie od wyjazdu zawsze przygotowują szczegółowy plan ze starannie dobranym noclegiem na każdy dzień. Po prostu lubią mieć wszystko dopięte i jak z bajki. Inne zaklepują sobie lokum tylko na pierwszy dzień, a później zmierzają, gdzie ich los poniesie. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety, więc tylko od Ciebie zależy którą opcję wybierzesz.

Rezerwowanie noclegu przez internet

Już na kilka miesięcy przed wylotem możesz zdalnie, nie wychodząc z domu znaleźć wymarzony nocleg na drugim końcu świata. Do dyspozycji masz mnóstwo ułatwiających wybór narzędzi, takich jak cenowe porównywarki ofert (np. Trivago), opinie (na Bookingu, Tripadvisorze, Google) i filtry.

Dzięki dokładnie sprecyzowanym kryteriom możesz wśród tysięcy noclegów w danym mieście wyhaczyć te najlepsze. Zaznaczając opcję hotelu z basenem lub ze śniadaniem wliczonym w cenę, znacząco zawężasz sobie poszukiwania. Decydując się na takie rozwiązanie, zyskujesz też możliwość dokładnego przejrzenia i porównania wszystkich dostępnych ofert. Poza tym, wiesz dokładnie gdzie i kiedy będziesz spał, więc minimalizujesz ryzyko, że nagle zostaniesz na lodzie i skończysz w jakiejś norze za niebotyczne pieniądze. To sprawia, że nie musisz się stresować, bo to, co najważniejsze zostało już załatwione. Takie rozwiązanie jest niestety równoznaczne z tym, że Twój plan staje się bardziej sztywny i ewentualne zmiany będą wiązały się z dodatkowymi kosztami. Spontan w tym wariancie zostaje ograniczony do minimum.

O tym jak szukać dobrych i tanich ofert na booking.com pisaliśmy w tekście Jak znaleźć dobry i tani nocleg? Booking.com dla początkujących. O tym jak korzystać z Airbnb i na co uważać pisaliśmy w tekście Wady i zalety Airbnb – jak korzystać i na co uważać?

UWAGA: Jeżeli założysz konto z tego linka, to dostaniesz 100 zł rabatu na pierwszą rezerwację. Zniżka naliczy się automatycznie podczas opłacania noclegu. Wystarczy, że  klikniesz  w poniższy  baner. Odbierz 100 zł na pierwszy nocleg Airbnb

Rezerwowanie noclegu na miejscu w Tajlandii

Jeżeli lubisz przygody, nie wiesz, co i gdzie będziesz robił następnego dnia, to nie rezerwuj noclegów z wyprzedzeniem, bo one automatycznie narzucą Ci konkretny plan, do którego będziesz musiał się dostosować. Nie wiesz czy po trzech dniach na Phuket nie będziesz miał dość imprezowni i nie zapragniesz aktywnego wypoczynku na Krabi. Jest też szansa, że klimat wysp w ogóle Ci nie podejdzie i zaszyjesz się na północy Tajlandii w Chiang Mai, albo w miejscach podobnych do Khao Sok. Częstym powodem zmiany planów bywa też niestabilna pogoda w Tajlandii. Jeśli na jednej wyspie leje przez dobrych kilka dni, i co gorsze, nie zanosi się na poprawę, to warto rozważyć przeniesienie się w inne miejsce. W tym samym czasie warunki atmosferyczne na sąsiednim skrawku lądu mogą być znacznie przyjemniejsze.

Rezerwowanie noclegów na miejscu ma jednak to do siebie, że bywa dość czasochłonne i męczące. Mnie zawsze odstręcza wizja pałętania się z miejsca do miejsca z całym dobytkiem na plecach. Tym bardziej, że po długiej i czasami niezbyt komfortowej podróży w zmiennych warunkach jestem tak wypompowana, że ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę jest chodzenie po hotelach i negocjowanie ceny. Nie brakuje jednak osób, których taka perspektywa nie tylko nie przeraża, a wręcz ekscytuje! Trzeba pamiętać, że nie wszystkie obiekty wystawiają swoje oferty w serwisach typu Booking czy Agoda. Może się okazać, że wybór na miejscu jest wyraźnie większy, a pozbawione prowizji ceny korzystniejsze. Zupełnie przypadkiem możesz trafić do tajskiej rodziny, która ugości Cię w bardzo życzliwy i autentyczny sposób. Taka forma wspierania lokalnej turystyki sprawi, że pieniądze zamiast trafić do znanej sieciówki, czy bogatego właściciela, zasilą budżet biznesu rodzinnego.

Czy warto szukać noclegu na miejscu?

Istnieje też prawdopodobieństwo, że chodząc po okolicy znajdziesz przynajmniej jeden obiekt, który zrobi na Tobie takie wrażenie, że zapragniesz spędzić w nim choć jedną noc – perełkę, o jakiej marzyłeś. Sporo hoteli oferuje specjalne ceny na ostatnie wolne pokoje, więc nie zaszkodzi wejść i zapytać, nawet jeśli miejsce ocieka luksusem. W mniejszych ośrodkach obsługa jest bardziej skłonna do negocjacji, nawet jeśli sam na to nie naciskasz. W niektórych obiektach w Khao Sok proponowano mi niższą cenę, ponieważ podróżowałam sama i osobiście przyszłam obejrzeć domek.

Kiedy najlepiej rezerwować noclegi w Tajlandii?

Ogólna zasada mówi, że im wcześniej zarezerwuje się nocleg, tym lepiej, ponieważ najlepsze oferty szybko się wyprzedają. Wiele zależy jednak od terminu podróży. Jeżeli wybierasz się do Tajlandii w szczycie sezonu, to zacznij rozglądać się za noclegami około 2-3 miesiące wcześniej. Nie zwlekaj do ostatniej chwili, bo w niektórych miejscach oferty mogą być już mocno przebrane. Nie ma jednak potrzeby ustalać calutkiego planu z półrocznym wyprzdzeniem. Lecąc do Tajlandii we wrześniu nie miałam takiej presji, bo wiedziałam, że w trakcie pory deszczowej turystów jest wyraźnie mniej. Noclegi rezerwowałam dopiero tydzień przed wylotem, a na miejscu okazywało się czasami, że połowa domków stała pusta. W niektórych obiektach udało się skorzystać z ultra promocji na ostatnie, wolne domki tylko dlatego, że były rezerwowane na krótko przed przyjazdem.

Jeżeli zależy Ci jednak na konkretnym miejscu, to nie ryzykuj, bo może się okazać, że ktoś sprzątnie Ci ofertę z przed nosa. Obserwuj na bieżąco dostępność pokojów w serwisach. Zawsze możesz też zarezerwować coś przyzwoitego z możliwością odwołania, a w międzyczasie regularnie sprawdzać inne propozycje. A nuż trafi Ci się diamentowa oferta z willą w dużo niższej cenie niż normalnie, jak mi na Zanzibarze 😉.

Gdzie najlepiej rezerwować noclegi w Tajlandii?

Jeżeli już zdecydujesz się zarezerwować noclegi w Tajlandii przez internet, to do wyboru będziesz miał co najmniej kilka opcji. Skupię się na czterech, z których sama skorzystałam lub je rozważałam.

Booking

Jest moim ulubionym serwisem noclegowym, więc w pierwszej kolejności przejrzałam tamtejsze oferty hotelowe. Dzięki użytecznym filtrom i przejrzystej stronie dość szybko wybrałam kilka noclegów, które mnie zainteresowały. Ufam temu portalowi, bo wiem, że w razie kłopotów (np. z odwołanym noclegiem) będę mogła liczyć na ich pomoc. Poza tym posiadam status Genius, czyli stałego gościa, co wiąże się z dodatkowymi profitami w postaci zniżek. O szczegółach korzystania z tego serwisu piszemy w tym tekście.

Agoda

Niektórzy uważają, że Agoda jest w Azji popularniejsza od innych serwisów. Trudno to jednoznacznie stwierdzić, bo w każdym państwie jest trochę inaczej. Niektóre kraje, jak np. Chiny, mają nawet swoje odrębne strony, na których liczba ofert jest nieporównywalna do innych portalów. Z Agodą mam niewielkie doświadczenie, bo nocleg za pośrednictwem tego serwisu rezerwowałam tylko w Japonii. Warto jednak porównać oferty konkretnego hotelu na Agodzie i Bookingu z tego względu, że ceny mogą się różnić.

Strony hoteli

Sprytnym pomysłem jest przejrzenie ofert na obu serwisach, wybranie kilku najlepszych i skontaktowanie się bezpośrednio z obiektem. Hotele płacą prowizje portalom za każdy, wynajęty pokój, więc może się okazać, że gościom, którzy sami się do nich zwracają, zaoferują lepszą cenę. Zazwyczaj można też samemu dokonać rezerwacji bez potrzeby pytania o koszty. Ja podchodzę dość sceptycznie do tego rozwiązania. Mam obawy, że w razie jakichkolwiek problemów, np. gdy hotel sam odwoła rezerwację, zostanę na lodzie. Znam osoby, które mimo wszystko chętnie korzystają z tej opcji i bardzo ją sobie chwalą.

Airbnb

Jeśli na Bookingu nie znajduję niczego sensownego, to od razu odpalam Airbnb. W niektórych miastach liczba i ceny ofert są nieporównywalnie lepsze. W Bangkoku można znaleźć np. świetne, prywatne apartamenty, których nie ma na innych serwisach. Poza tym, dzięki takiej opcji można czasami pomieszkać z Tajami, zobaczyć jak żyją i poznać wskazówki od miejscowych.

Couchsurfing

Jeżeli jesteś otwarty, lubisz poznawać ludzi, a do tego masz bardzo ograniczony budżet, to możesz spróbować znaleźć gospodarza na Couchsurfingu. Przygoda gwarantowana!

Jak rezerwowałam noclegi w Tajlandii?

Przyznam szczerze, że za planowanie podróży do Tajlandii zabrałam się wyjątkowo późno. Dość spontanicznie wybrałam się krótko przed wylotem do Bangkoku na dwa tygodnie z obcymi ludźmi na Bałkany. Nie miałam więc możliwości zajęcia się kolejną podróżą. Dlatego plan wycieczki do Tajlandii stworzył dla mnie w głównej mierze Jacek.

Pierwsze noclegi rezerwowałam na Bookingu tydzień przed wyjazdem. Druga część podróży była dość luźna, dlatego część obiektów zaklepał mi Jacek w trakcie mojego pobytu w Tajlandii. Za 12 noclegów w Bangkoku, Khao Sok, Ko Samui i Ko Phangan zapłaciłam około 580 zł. Czasami robiłam tak, że rezerwowałam jedną noc w danym miejscu, a później chodziłam po okolicy i sprawdzałam inne możliwości, licząc na to, że może znajdę coś korzystniejszego. Jeżeli dochodziłam do wniosku, że miejsce, w którym się zatrzymałam jest najlepsze, to przedłużałam pobyt, dostając taką samą cenę jak za pierwszą noc, nawet jeśli kwota na tę datę była już na Bookingu wyższa. Wszystkie obiekty okazały się bardzo dobre, dlatego z czystym sumieniem mogę je polecić.

Przeczytaj też inne teksty z Tajlandii:

Pora deszczowa w Tajlandii – czy warto wtedy podróżować?

Gdzie spać w Bangkoku? Polecane noclegi w stolicy Tajlandii

Denga, malaria i szczepienia do Tajlandii

Tajlandia bez biura podróży – jak to zrobić?

Aktualne ceny w Tajlandii + kosztorys 2-tygodniowej podróży na własną rękę

Czy Tajlandia jest bezpieczna? Bezpieczeństwo w Tajlandii

16 komentarzy

  1. ale mi się zamarzła taka podróż. Podziwiam za odwagę i uważaj na siebie w każdej podróży.
    Wskazówki odnośnie rezerwacji bardzo przydatne i merytoryczne.

  2. A co ze spaniem na dziko w namiocie? 🙂

    Ja preferuje jeden z podanych przez Ciebie sposobów. Poszukać na Bookingu ale spróbować się dogadać poza portalem, można wtedy faktycznie zejść z ceny. W Kirgistanie to bardzo dobrze działało, ja płaciłem mniej, hotel zarabiał więcej, booking nic z tego nie miał 🙂

    • globfoterka Odpowiedz

      Spanie na dziko w namiocie w Tajlandii? 😉 Nie wiem czy to ma większy sens. Baza noclegowa jest tak rozwinięta, że znalezienie czegoś na każdą kieszeń nie stanowi najmniejszego problemu. Nie mam też pewności czy takie rozwiązanie jest bezpieczne i legalne. Kirgistan to inna bajka. Jest wiele krajów, gdzie namiot świetnie się sprawdzi, ale Tajlandia do nich nie należy.

  3. Kompleksowo opisane. Mam nadzieję, że zapamiętam co nieco, jak będę wybierać się kiedyś, być może, do Tajlandii. 🙂 Super!

  4. Podróż do Tajlandii to jedno z moich marzeń od dawna. Na razie nie doszła jeszcze do skutku, ale pewnie przeczytam wszystkie posty w tym temacie, nie tylko ten.

  5. oj, ale smaczka na Tajskie klimaty złapałam 🙂 A swoją drogą należę do tych, którzy wolą mieć nocleg zaklepany wcześniej, choć wiem, że na miejscu często można dorwać coś w lepszej cenie 🙂

  6. W Tajlandii mieliśmy auto i szukaliśmy noclegów w każdym nowym miejscu. Dużo taniej niż te dostępne w internecie

  7. Jak zwykle wartościowy wpis ; ) Dzięki.
    Super, że wpisy o Tajlandii na koniec. Teraz nie mogę, ale zapisałem sobie do zakładki, żeby wrócić : )

Napisz komentarz