Wybór dobrego noclegu nigdy nie jest prosty. Nierzadko oczekiwania przewyższają w znacznym stopniu rzeczywistość i na miejscu okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak obiecywano. W odsianiu najlepszych obiektów noclegowych bardzo pomocne stają się opinie innych podróżników. Im bardziej szczere i wyczerpujące, tym lepiej. Jeśli zastanawiasz się, gdzie spać w Jordanii, to zerknij na naszą listę sprawdzonych noclegów w najpopularniejszych zakątkach tego kraju.

Wszystkie noclegi, za wyjątkiem sylwestrowego u Beduinów w Wadi Rum, rezerwowaliśmy przez serwis booking.com około 1,5 miesiąca przed wyjazdem. Kryteria mieliśmy niezbyt wygórowane. Zależało nam na stosunkowo niskiej cenie i możliwości bezpłatnego odwołania rezerwacji. Dzięki temu, nawet kilka dni przed rozpoczęciem podróży, mogliśmy zmodyfikować plan, albo zmienić nocleg na lepszy. W jednym przypadku skorzystaliśmy z tej opcji i wybraliśmy nowe miejsce tuż przed wyjazdem. Chcieliśmy mieć pokoje dwuosobowe, ale niekoniecznie z własną łazienką.

O tym jak szukać dobrych i tanich ofert na booking.com pisaliśmy w tekście Jak znaleźć dobry i tani nocleg? Booking.com dla początkujących. O tym jak korzystać z Airbnb i na co uważać pisaliśmy w tekście Wady i zalety Airbnb – jak korzystać i na co uważać?

UWAGA: Jeżeli założysz konto z tego linka, to dostaniesz 100 zł rabatu na pierwszą rezerwację. Zniżka naliczy się automatycznie podczas opłacania noclegu. Wystarczy, że  klikniesz  w poniższy  baner. Odbierz 100 zł na pierwszy nocleg Airbnb

Nasza podróż do Jordanii odbyła się w zimie, a dokładnie w terminie 31.12-07.01.2019 r. Ceny były dzięki temu niższe niż w sezonie.

Najwięcej za nocleg zapłaciliśmy po 55 zł, a najmniej 40 zł ze śniadaniem za osobę. Za tę cenę nie można spodziewać się luksusów, więc noclegi, które prezentujemy nie oferują najwyższych standardów. Są tanie, więc świetnie wpisują się w niskobudżetową podróż do Jordanii.

*wszystkie zdjęcia, za wyjątkiem jednego, podpisanego „Valentine Inn w Wadi Musa” zostały zrobione w Dana Tower w wiosce Dana.

Gdzie spać w Akabie?

Nazwa hotelu: Baraka Al Aqaba Hotel Suites
Cena za jedną noc za pokój 2 os.: 21.125 JOD (112 zł) – można zapłacić kartą
Termin: 01.01-02.01.2019
Link: https://booki.ng/2QX2kGH

Po nocy spędzonej w beduińskim namiocie i całodziennej wycieczce po pustyni Wadi Rum potrzebowaliśmy odpoczynku i gorącego prysznica w normalnych warunkach. Lodowata woda i hulający wiatr skutecznie zniechęciły nas do umycia się dzień wcześniej w obozie. Pod względem standardów, Baraka Al Aqaba Hotel Suites wypadł najlepiej na tle wszystkich naszych noclegów w Jordanii. Pokój był czysty, klimatyzowany i stosunkowo duży. W zimie jest to bardzo ważne, bo w Jordanii ogrzewanie nie wszędzie jest czymś oczywistym. To był w zasadzie jedyny obiekt, w którym nie marzliśmy. Pokój miał też dostęp do balkonu, z którego widać Morze Czerwone. Łazienka też zadbana, a co najważniejsze: z gorącą wodą o wysokim ciśnieniu.

Na pochwałę zasługuje też obsługa. Zareagowała wręcz błyskawicznie po prośbie o zmianę pokoju z dwoma łóżkami pojedynczymi na jedno łoże małżeńskie tak, jak to było zaznaczone w rezerwacji. Widać, że zależy im na komforcie i zadowoleniu gości, więc dzięki temu bardziej się starają.

Obiekt oferuje darmowy parking. Jest to o tyle istotne, że okolica hotelu nie jest zbyt atrakcyjna, więc dobrze byłoby mieć własny samochód. Do plaży South Beach jest taka sama odległość, co do lotniska, czyli około 10 km. Z kolei do plaży miejskiej i ścisłego centrum Akaby można spokojnie przejść się na piechotę.

Minusem dla niektórych może być brak śniadania i innych posiłków w ofercie.

Gdzie spać w Wadi Musa?

Nazwa hotelu: Valentine Inn
Cena za jedną noc za pokój 2 os.: 18 JOD (95 zł)
Termin: 02.01-04.01.2019
Link: https://booki.ng/2REwun5

Prawdopodobnie 99% turystów odwiedzających Jordanię spędza przynajmniej jedną noc w mieście Wadi Musa, przy którym położona jest Petra. Jeden z siedmiu nowych cudów świata przyciąga jak magnes, więc w turystycznych rejonach na ulicy łatwiej spotkać innych podróżników niż Jordańczyków. Niełatwo tu znaleźć naprawdę tani i przyzwoity nocleg.

Po dotarciu do hotelu około godziny 18:00, okazało się, że zabrakło dla nas pokoju na pierwszą noc. Obiekt zrobił overbooking i oddał naszą „dwójkę” komuś, kto przyjechał wcześniej. Nie spodobała nam się ta wiadomość. W ramach zadośćuczynienia, recepcjonista zaoferował nam rabat na nocleg w pokoju wieloosobowym. Później okazało się, że była to standardowa cena z Bookingu w tym okresie… Widząc nasze niezadowolenie, przechodzący obok mężczyzna z obsługi zaproponował nam pierwszą noc za darmo.

Pokój wieloosobowy okazał się być najgorszym, w jakim dotychczas spaliśmy. Na niewielkiej przestrzeni upakowano aż 10 łóżek. Najbardziej zbulwersował mnie brak wystarczającej liczby gniazdek elektrycznych. Na kilka pryczy było jedno wejście! Nie było też szafek ani grzejnika, przez co w pokoju panował straszny ziąb. Nie pomagał również fakt, że pokoje były zlokalizowane piętro niżej budynku, w czymś trochę przypominającym piwnicę. W tym miejscu nie działał już internet. Nasze łóżka stały tuż przy łazience, której stan także pozostawiał wiele do życzenia… Gorąca woda była dostępna w godzinach 5:00-19:00. Cena 106 zł za jedną noc w marcu w takich warunkach jest oburzająca. W styczniu to samo łóżko kosztowało 26 zł (sic!).

Pokój dwuosobowy w Valentine Inn blisko Petry

Kolejnego dnia przenieśliśmy się do pokoju dwuosobowego, który był o niebo lepszy. Po jakimś czasie włączono automatycznie grzejnik, więc nie musieliśmy siedzieć w kurtkach. Liczba gniazdek była wystarczająca, sprawnie działało też Wi-Fi. Prysznic okazał się w porządku, ubikacja też, gdyby nie fakt, że muszla kończyła się tak blisko ściany, że trzeba było siedzieć bokiem ?.

Obiekt organizuje cieszące się dużą popularnością wśród turystów codzienne kolacje o 19:00 za 7 JOD (37 zł). W opisie znajduje się informacja o 20 rodzajach sałatek i tradycyjnym, jordańskim jedzeniu, którego można skosztować. Wybór jest faktycznie spory, choć niektóre sałatki się powtarzają, więc mowa powinna być raczej o 20 talerzach, a nie daniach. Większość jest wegetariańska, choć do wyboru jest też mięso z grilla. Kolacja serwowana jest w formie bufetu w położonym na zewnątrz, ogrzewanym namiocie. Czy warto się na nią skusić? I tak i nie. U mnie niestety skończyło się to dłuższą wizytą w toalecie ?. Jackowi za to nic nie dolegało.

Valentine Inn sprzedaje też różne wycieczki do atrakcji w Wadi Musa i okolicach. Serwuje śniadanie za 4 JOD (21 zł) i lunch box za 3 JOD (16 zł). Wzięliśmy go ze sobą do położonej około 1,5 km dalej Petry, ponieważ wyruszaliśmy tam wcześnie rano. Z widokiem na Klasztor jedliśmy nasz chlebek pita, ogórka, pomidora, jogurt naturalny, batonika, herbatniki, serek topiony i owocowy soczek.

To jest moja subiektywna, ale szczera opinia o Valentine Inn. Nocleg był warty swojej ceny, ale w innym terminie mogą być lepsze alternatywy.

Valentine Inn w Wadi Musa

Gdzie spać w rezerwacie Dana (Dana Nature Reserve)?

Nazwa hotelu: Dana Tower
Cena za jedną noc za pokój 2 os.: 15 JOD (80 zł)
Termin: 04.01-05.01.2019
Link: https://booki.ng/2QXbPFM

Do Dana Village nie dociera zbyt wielu turystów. Wioska sprawia wrażenie opuszczonej i przez to w pewien sposób intrygującej. Dookoła rozpościerają się niesamowite widoki otaczającej przyrody.

Zatrzymaliśmy się w Dana Tower – bardzo klimatycznym i dość nietypowym obiekcie noclegowym. Zdjęcia umieszczonych w grocie pokojów na Bookingu oddziałują na wyobraźnię. Nasz w rzeczywistości nie prezentował się równie ciekawie, ale za tę cenę nie mogliśmy narzekać. Udało mi się zaglądnąć do kilku pokojów i najbardziej spodobał mi się nr 10 o nazwie „Honey Moon” i numer 11 „Ali Baba”. W środku naszego lokum było niestety zimno, choć grube koce spełniły swoją funkcję.

Śmieszna była łazienka na dole. Wyglądem przypominała nieco grotę wykutą w skale. Prysznic nie został więc przeznaczony dla osób wysokich ?. Te powinny od razu udać się na górę, gdzie znajduje się zwykła łazienka.

Obiekt ma swoją przytulną, urządzoną w arabskim stylu kawiarnię i bardzo przyjemny taras. Można się tam wygrzewać z książką, głaszcząc drzemiącego obok kota i podziwiać zachód słońca nad doliną Dana. W cenie 5 JOD (27 zł) można zamówić także sziszę. Dla chętnych, za dodatkową opłatą serwuje się śniadania i kolacje.

Mimo że warunki w Dana Tower są proste, to miejsce ma swój niezaprzeczalny urok. Podobało się ono wszystkim poznanym przez nas na miejscu turystom.

Gdzie spać w Madabie?

Nazwa hotelu: Queen Ayola Hotel
Cena za jedną noc za pokój 2 os. ze śniadaniem: 15 JOD (80 zł)
Termin 05.01-07.01.2019
Link: https://booki.ng/2KbMTbR

Hotel jest położony w samym sercu Madaby, więc łatwo do niego dotrzeć. W okolicy znajdują się dobre restauracje, sklepy z pamiątkami i poczta.

Pokój z dwoma pojedynczymi łóżkami był dokładnie taki, jak na zdjęciach zamieszczonych na Bookingu. Prosty, czysty, z szafą i stolikiem. Była możliwość ogrzania go ciepłym nawiewem z klimatyzacji, choć prawdopodobnie przez nie do końca szczelne okna, ciepło szybko uciekało.

Wspólna na dwa pokoje łazienka też była w miarę w porządku, choć woda ściekała pod bardzo niskim ciśnieniem. Najważniejsze, że była ciepła. Zaskoczeniem dla niektórych może być… brak deski sedesowej w klozecie. Jest za to nakładany bidet.

W cenę 40 zł/osoba/noc było wliczone proste, ale całkiem smaczne śniadanie.

Największą zaletą tego noclegu był przemiły, starszy gospodarz, który zachowywał się w stosunku do gości jak dobry dziadek. Doradzał, przynosił gorącą herbatę i uśmiechał się za każdym razem, kiedy kogoś widział. Miał w sobie coś szalenie ciepłego ?.

Gdzie spać w Jordanii?

Jeśli zastanawiasz się gdzie nocować w Akabie, Wadi Musa, Dana Reserve i Madabie to możesz rozważyć nasze propozycje. Opisałam je najszczerzej jak potrafiłam. Gdybyś chciał/a o coś konkretnego zapytać, napisz śmiało w komentarzu tutaj lub na Facebooku.

Przeczytaj też pozostałe teksty o Jordanii, w których piszemy m.in o wizie do Jordanii, cenach, wynajmie samochodu, gotowym planie:

Wadi Rum w Jordanii – samodzielnie czy z biurem?

Wadi Rum w Jordanii – jak, gdzie, kiedy i za ile?

Wypożyczenie samochodu w Jordanii – porady i ceny

Rezerwat Dana – perła jordańskiej natury

Pustynia Wadi Rum w jeden dzień – plan wycieczki

Podróż do Jordanii na własną rękę – jak się przygotować?

Wiza do Jordanii 2019 + Jordan Pass w praktyce

Kiedy jechać do Jordanii? Zima w Jordanii w praktyce

Tydzień w Jordanii – gotowy plan podróży

Aktualne ceny w Jordanii 2019. Ile kosztuje tydzień w Jordanii?

34 komentarze

  1. Co prawda jak na razie nie wybieram się w tamte strony, choć bardzo bym chciała. Miejsce piękne, a ceny hoteli naprawdę przystępne

    • globfoterka Reply

      W porównaniu do sąsiedniego Izraela, to wręcz taniocha :).

  2. Jak zwykle kompendium wiedzy. Jestem zaskoczona cenami, bo jakoś miejsc noclegowych na zdjęciach wcale nie wygląda źle.

    • globfoterka Reply

      Bo to nie były złe miejsca ;). Wręcz przeciwnie, za tę cenę jak najbardziej godne polecenia. Tylko ten jeden pokój wieloosobowy, który dostaliśmy z przypadku był porażką…

      • Witam, czy podliczyliscie koszty takiego tygodniowego wyjazdu do Jordanii, tak plus minus nie licząc biletów lotniczych. Planuje wyjazd z mężem na przełomie luty/ marzec

  3. Ale miejscówki! Najbardziej mi się spodobała to z wodą od 5:00 do 19:00 😀
    Poczytam jeszcze inne wpisy o Jordanii, ale póki co nie mam jakiejś dużej motywacji na urlop tam : )